Europejskie plany ComArchu

Tadeusz Stasiuk
23-02-2000, 00:00

Europejskie plany ComArchu

NA CAŁOŚĆ: Chcemy być obecni na rynkach zagranicznych, ale wiązać się to musi ze sprzedażą produktów z naszym własnym logo — twierdzi Rafał Chwast, wiceprezes ComArchu. fot. Małgorzata Pstrągowska

Po ponad półrocznych przygotowaniach zarejestrowana została wreszcie spółka Com- Arch Software AG z siedzibą we Frankfurcie (Niemcy). Zdaniem zarządu spółki matki, krakowskiego integratora systemów informatycznych, firmy ComArch, niemiecki oddział stanowić będzie przyczółek do wejścia z produktami przedsiębiorstwa na rynki Eurolandu.

Nowa spółka dysponować będzie kapitałem akcyjnym wysokości 50 tys. euro, który dzieli się na 10 tys. akcji imiennych o wartości nominalnej 5 euro. Jej jedynym udziałowcem został krakowski Com- Arch. Głównym zadaniem firmy będzie sprzedaż produktów Com- Archu na rynku niemieckim. Jak powiedział Rafał Chwast, wiceprezes zarządu, jest to pierwszy etap głębszej ekspansji ComArchu na rynki Europy Zachodniej.

— Zarejestrowanie oddziału w Niemczech należy traktować jedynie jako formalne (poprzez sąd) potwierdzenie naszej dotychczasowej działalności na tamtym rynku. W związku z integracją europejską w naszych planach jest jeszcze uruchomienie oddziału w Brukseli — mówi Rafał Chwast.

Pierwszym większym zagranicznym kontraktem spółki była umowa z Deutsche Bank Leasing na wdrożenie systemu leasingowego dla operacji w Belgii i na Węgrzech. Przedsiębiorstwo zdobyło także kontrakt na przygotowanie systemu bilingowego dla jednej z zachodnich firm telekomunikacyjnych.

— Chcemy, aby nasze wyroby sprzedawane były pod marką ComArchu. Stąd pewne trudności z zalegalizowaniem naszej obecności na rynku niemieckim. Podobną sprawę z oddziałem w USA (Waszyngton) byliśmy w stanie załatwić w ciągu zaledwie dwóch tygodni — dodaje przedstawiciel ComArchu.

Uważa on, że w obecnym stanie spółki nie istnieje konieczność otwierania nowych oddziałów. Najważniejszy krok, czyli zadomowienie się na rynku Eurolandu, został już zrobiony. Teraz ComArch skupi się przede wszystkim na jak najszybszym zwiększeniu sprzedaży swoich wyrobów na bardzo konkurencyjnym rynku europejskim.

— Większość produktów będzie przygotowywana w kraju, co należy wiązać przede wszystkim z niższymi kosztami produkcji. W naszych zagranicznych oddziałach będą one głównie lokalizowane, czyli dostosowywane do wymogu danego rynku oraz implementowane — konkluduje wiceprezes ComArchu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Europejskie plany ComArchu