Czytasz dzięki

Europejskie wsparcie dla Scope Fluidics

opublikowano: 07-09-2020, 22:00

Spółka z NewConnect, która pracuje nad systemami do diagnostyki medycznej, dostała 10 mln EUR pożyczki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Alternatywny rynek NewConnect jest zazwyczaj omijany przez inwestorów instytucjonalnych — ich udział w obrotach jest mniejszy niż 10 proc. Na małej giełdzie są jednak spółki, którymi interesują się finansowi giganci. W poniedziałek ogłoszono, że Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) podpisał umowę ze Scope Fluidics, na mocy której pożyczy spółce pracującej nad nowymi systemami do diagnostyki medycznej maksymalnie 10 mln EUR (około 45 mln zł). Pieniądze pochodzą z unijnego programu Horyzont 2020, a konkretnie z Instrumentu Finansowania Chorób Zakaźnych, w ramach którego do tej pory 14 europejskich spółek zapewniło sobie finansowanie w łącznej wysokości 372 mln EUR. Scope Fluidics jest pierwszą polską spółką, z którą EBI podpisało taką umowę.

Scope Fluidics, kierowane przez Piotra Garsteckiego, nie generuje
jeszcze przychodów, ale prowadzi zaawansowane prace nad wprowadzeniem na rynek
nowego systemu do testów diagnostycznych. Teresa Czerwińska, wiceprezes EBI,
podkreśla, że bank podpisuje umowy z firmami, która mają już „pewną dojrzałość
w zakresie konceptu i solidne fundamenty”.
Zobacz więcej

CZEKANIE NA ZYSKI:

Scope Fluidics, kierowane przez Piotra Garsteckiego, nie generuje jeszcze przychodów, ale prowadzi zaawansowane prace nad wprowadzeniem na rynek nowego systemu do testów diagnostycznych. Teresa Czerwińska, wiceprezes EBI, podkreśla, że bank podpisuje umowy z firmami, która mają już „pewną dojrzałość w zakresie konceptu i solidne fundamenty”. TP

— W Europejskim Banku Inwestycyjnym szczególny nacisk kładziemy na finansowanie dwóch rodzajów projektów — po pierwsze gospodarki niskoemisyjnej, a po drugie innowacyjnej. Scope Fluidics wpisuje się w tę drugą kategorię. W obliczu pandemii w ostatnich kilku miesiącach zapewniliśmy ponad 200 mln EUR finansowania kilku europejskim spółkom, pracującym m.in. nad szczepionkami na koronawirusa czy wykorzystaniem w walce z nim sztucznej inteligencji. Scope Fluidics, które jest dobrym przykładem kooperacji nauki z biznesem, jeszcze przed wybuchem pandemii było przez nas analizowane jako potencjalny partner — mówi prof. Teresa Czerwińska, wiceprezes EBI.

Finansowa elastyczność

W portfelu Scope Fluidics ma dwa zaawansowane projekty urządzeń, które mają usprawnić diagnostykę medyczną. Najbardziej zaawansowany jest system PCR|One — analizator, który ma być instalowany na szpitalnych izbach przyjęć i pozwalać na szybkie sprawdzenie, czy przyjęcie pacjenta na oddział jest bezpieczne. Spółka tworzyła go głównie z myślą o wykrywaniu zakażenia bakterią gronkowca złocistego, ale w czasie pandemii rozpoczęła też prace nad szybkim testowaniem na obecność koronawirusa.

— Popyt na szybkie, molekularne testy wykrywające koronawirusa jest i jeszcze przez kilka lat będzie ogromny. Pozyskanie takiego partnera jak EBI zapewnia nam stabilność finansową i zwiększa wiarygodność w rozmowach z inwestorami branżowymi, zainteresowanymi komercjalizacją projektu. Pandemia przesunęła walidację testu wykrywającego MRSA [gronkowiec złocisty oporny na metycylinę — red.] o kilka miesięcy. Jeszcze w tym roku planujemy rejestrację w Unii Europejskiej testów na MRSA i na koronawirusa oraz możliwie najszybszą komercjalizację systemu — mówi prof. Piotr Garstecki, prezes i znaczący akcjonariusz Scope Fluidics.

Pod koniec ubiegłego roku Scope Fluidics pozyskało prawie 14 mln zł z emisji akcji. Nie wyklucza kolejnej.

— Walne zgromadzenie zgodziło się niedawno na podwyższenie kapitału, co w połączeniu z pożyczką od EBI daje nam dużą elastyczność i swobodę w finansowaniu prac. Nasz drugi zaawansowany projekt — system BacterOMIC, badający antybiotykoodporność bakterii, którymi zakażony jest konkretny pacjent — rozwija się zgodnie z harmonogramem — mówi Piotr Garstecki.

Wsparcie dla innowacji

Scope Fluidics nawiązało kontakt z EBI w marcu ubiegłego roku.

— Podczas targów branżowych z przedstawicielami spółki rozmawiał nasz loan officer. Aktywnie monitorujemy rynek europejski, szukając innowacyjnych spółek, które potrzebują wsparcia. Pieniądze na badania i rozwój pożyczamy, łącząc — jak w przypadku tej umowy — elementy pożyczki z udziałem w przyszłych potencjalnych zyskach, zatem trzeba mieć pewną dojrzałość w zakresie konceptu i solidne fundamenty biznesowe, by podpisać z nami umowę. Zapewniamy jednak finansowanie długoterminowe na takich warunkach, które trudno byłoby uzyskać w banku komercyjnym — mówi Teresa Czerwińska.

Zgodnie z warunkami umowy między Scope Fluidics a EBI polska spółka może w ciągu trzech lat otrzymać trzy transze pożyczki, na których spłatę będzie miała pięć lat. Dwie pierwsze (na łącznie 7 mln EUR) będą oprocentowane na 4 proc. w skali roku z odsetkami płatnymi w dniu zapadalności całej transzy, a ostatnia — na 3 proc. z odsetkami płatnymi rocznie. Bank będzie mógł też nieodpłatnie objąć warranty subskrypcyjne, upoważniające do objęcia maksymalnie 4 proc. akcji Scope Fluidics.

— Prowadzimy też rozmowy z innymi polskimi spółkami na temat pozyskania przez nie finansowania z EBI, chodzi o kwoty od 10 mln EUR w górę. Zależy nam na zrównoważonym rozwoju gospodarki europejskiej i na tym, by rósł udział innowacji w PKB. Tylko w ubiegłym roku przeznaczyliśmy ponad 14 mld EUR na finansowanie innowacji, w tym około 700 mln EUR na finansowanie innowacji w Polsce. EBI w 2019 r. sfinansował w Polsce projekty o wartości ponad 1 proc. PKB, co wyraźnie świadczy o tym, że Polska jest istotnym beneficjentem naszego finansowania — to około trzykrotnie przewyższa średnie zaangażowanie banku w krajach UE — mówi Teresa Czerwińska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane