Expol Hotele wybuduje MOP w Bielsku-Białej
Stworzenie Miejsca Obsługi Podróżnego będzie kosztować 45-53 mln zł
Expol Hotele z Warszawy, działający w branży hotelarskiej, zamierza wybudować w Bielsku-Białej Miejsce Obsługi Podróżnego (MOP). Zarząd spółki liczy, że inwestycja, ulokowana przy trasie Bielsko-Biała-Cieszyn, zwróci się po upływie 6-8 lat.
Warszawska spółka Expol Hotele, specjalizująca się w prowadzeniu działalności hotelarskiej, zamierza stworzyć MOP w Bielsku-Białej. Inwestycja pochłonąć ma od 11 do 13 mln USD (45-53 mln zł).
Działka i inwestor
Spółka kupiła już działkę o powierzchni 4,6 ha, ulokowaną w Bielsku-Białej, w pobliżu drogi tranzytowej w kierunku Cieszyna.
— Według standardów europejskich, MOP przeznaczony jest głównie dla podróżnych przejeżdżających przez określone miasto tranzytem. Tu mogą nie tylko zjeść i odpocząć, ale i naprawić samochód oraz przenocować — tłumaczy Robert Poczman, przewodniczący rady nadzorczej Expol Hotele.
Według planów, na terenie MOP w Bielsku-Białej ma powstać hotel klasy turystycznej, stacja benzynowa ze sklepem, myjnia samochodowa, car serwis, parking dla 80 aut ciężarowych oraz miejsca postojowe dla pojazdów osobowych.
— Prowadzimy rozmowy z konsorcjum Arge, które ma doświadczenie w budowie podobnych obiektów w Europie. Trudno jednak określić zakres współpracy z niemieckim inwestorem, gdyż jej warunki są negocjowane — tłumaczy Robert Poczman.
Zarząd spółki spodziewa się, że prace budowlane rozpoczną się na początku 2002 r. Spółka Expol Hotele szuka firm, chcących zainwestować w obiekty na terenie MOP. Sama zamierza natomiast sfinansować budowę hotelu klasy turystycznej.
— Budowa jednogwiazdkowego obiektu, składającego się z 80 pokoi, kosztować będzie około 3,5 mln USD (ponad 14 mln zł) — wyjaśnia Robert Poczman.
Hotel ma nosić nazwę Ondraszek-Bis. Zgodnie z zamierzeniami zarządu spółki, będzie to nowoczesny odpowiednik zajazdu Ondraszek, mieszczącego się przy ul. Warszawskiej, który prawdopodobnie zostanie wyburzony.
Współpraca konkurentów
Expol Hotele, zamierza wybudować sześć MOP: w Kozich Głowach koło Częstochowy, Woli Krzysztoforskiej koło Piotrkowa, Gdańsku, Białej Podlaskiej oraz w Pniewach pod Poznaniem, gdzie spółka kupiła już działkę o powierzchni 22 ha.
— Obiekty muszą być ulokowane w miejscach o nasilonym ruchu tranzytowym. W okolicach MOP w Bielsku-Białej przejeżdża do 20 tys. samochodów dziennie, natomiast w Pniewach koło Poznaniem ich liczba sięga 48 tys. Z doświadczeń niemieckiego partnera wynika, że inwestycja w budowę MOP zwraca się po 6-8 latach — twierdzi Robert Poczman.
Obecnie prowadzone są prace przy budowie MOP Europunkt w Czechowicach-Dziedzicach, którym zarządza spółka Mak. Inwestycje na tym terenie zajęły dotąd powierzchnię 8,5 ha. Zdaniem Kazimierza Leśniaka, koordynatora ds. Europunktu, na powierzchni 36 ha ma prowadzić działalność ponad 60 obiektów handlowych i usługowych. Zarządy obu spółek deklarują współpracę.
— MOP w Czechowicach nastawiony będzie raczej na odprawy aut ciężarowych. Odmienny charakter obu przedsięwzięć sprawia, że zamierzamy ze sobą współpracować, a nie konkurować — obiecuje Kazimierz Leśniak.