Fachowiec złowiony na testy

opublikowano: 17-09-2017, 22:00

Rekrutacja bez badań osobowości obarczona jest dużym ryzykiem. Nieodpowiednia osoba kosztuje firmę więcej niż wakat

W filmie „Tootsie” bezrobotny aktor, którego gra Dustin Hoffman, chodzi na castingi, by zdobyć pracę. Podczas pierwszego przesłuchania słyszy: „Potrzebujemy kogoś starszego”. Na następnym: „Szukamy kogoś młodszego”. Na kolejnym: „Ma pan nieodpowiedni wzrost”. Aktor odpowiada: „Mogę być wyższy”, ale producent mówi: „Nie, nie, szukamy kogoś niższego”. Aktor wyjaśnia: „Nie muszę być taki wysoki. Proszę zobaczyć, noszę wkładki podwyższające. Mogę być niższy”, ale producent jest nieugięty: „Wiem, ale my szukamy kogoś innego”. Bezrobotny rzuca: „Mogę być inny”. Scenki te przypomina w swojej książce „Esencjalista” Greg McKeown, by podkreślić, że często zachowujemy się jak Dustin Hoffman w „Tootsie”.

Ludzie nie zawsze wiedzą, co powinni robić, gdzie mogą najwięcej zdziałać dla świata, jakie są ich predyspozycje i atuty. Porządne testy dają nam samopoznanie, wgląd w siebie — mówi Katarzyna Janczuk, trenerka i doradca z Body Language Institute Polska.
Zobacz więcej

LUSTRO:

Ludzie nie zawsze wiedzą, co powinni robić, gdzie mogą najwięcej zdziałać dla świata, jakie są ich predyspozycje i atuty. Porządne testy dają nam samopoznanie, wgląd w siebie — mówi Katarzyna Janczuk, trenerka i doradca z Body Language Institute Polska. Tomasz Pikuła

Czy dotyczy to życia prywatnego, czy zawodowego, próbujemy na siłę dopasowywać się do sytuacji i oczekiwań innych. A Katarzyna Janczuk, trenerka i doradca z Body Language Institute (BLI) Polska, zaznacza, że nie zawsze wynika to z desperacji. Część ludzi — wskazuje — nie zna siebie, swoich mocnych stron i dziedzin wymagających pewnej korekty. Dlatego trudno im określić, jakie zajęcia są dla nich odpowiednie i zapewnią im największy rozwój. Jak sobie z tym poradzić?

Pomnażanie talentów

Katarzyna Janczuk poleca Facet5 — system badania osobowości, wykorzystujący najnowsze technologie, dostępny w ponad 30 wersjach językowych.

— W Polsce Facet5 przeszedł adaptację kulturową, czyli został przystosowany do naszych uwarunkowań, co wymagało czasu i złożonych zabiegów — informuje przedstawicielka BLI. Na rozwiązanie składa się wiele narzędzi psychometrycznych. Wspiera zarządzanie możliwościami pracowników, zespołów i przedsiębiorstw. Pozwala lepiej zrozumieć zachowania w miejscu pracy. Zastosowany w Facet5 model Wielkiej Piątki prześwietla pięć czynników osobowości: neurotyczność, ekstrawersję, otwartość na doświadczenie, ugodowość i sumienność.

— Lista dziedzin, które mogą usprawnić testy w rodzaju Facet5, obejmuje: doradztwo, coaching, przywództwo, a także umiejętności komunikacyjne, rozwiązywanie konfliktów oraz rekrutacje i decyzje o awansach — wymienia Katarzyna Janczuk.

W PKP Energetyka testów kompetencyjnych używa się w rekrutacji, planowaniu i rozwoju pracowników. Spółka kładzie nacisk na rozpoznawanie i doskonalenie umiejętności swojej kadry menedżerskiej. W tym celu opracowuje własne metody i narzędzia, uwzględniające misję, wizję i strategię spółki. Ale sięga też po Disc, SHL i inne diagnostyczne instrumenty dostępne na rynku. Magdalena Cieślak, dyrektor HR w firmie Lux Dom, uważa, że testy nie są ostateczną wyrocznią, ale dodatkowym doradcą — pomagają określić predyspozycje kandydata do pracy na danym stanowisku i podsuwają sposoby motywowania ludzi.

— Dzięki temu łatwiej uniknąć błędów w rekrutacji. Zatrudnienie nieodpowiedniej osoby dużo kosztuje. Trzeba będzie powtórzyć proces — poszukać kogoś innego, a potem wprowadzić go w obowiązki i przeszkolić — wyjaśnia dyrektor Magdalena Cieślak.

Oddzielić ziarno od plew

Przydatne są narzędzia psychologiczne o wysokiej trafności i rzetelności. — Trafność oznacza, że test mierzy to, co ma mierzyć. Rzetelność — że daną właściwość mierzy dobrze. To jak z temperaturą powietrza — do pomiaru należy używać termometru — sprawnego i dokładnego, a nie zegarka, lupy czy busoli — tłumaczy obrazowo Sławomir Jarmuż, doktor psychologii, założyciel i współwłaściciel wrocławskiej firmy szkoleniowo-doradczej Moderator.

Dodaje, że trafność i rzetelność wielu narzędzi potwierdzają badania. Gorzej jest z adaptacją kulturową. Ekspert radzi pytać też o bazę teoretyczną, na której oparto test. Wśród wielu ofert rynkowych — ostrzega — nie brakuje koncepcji z muzeum psychologii. Najbardziej ufa metodom uwzględniającym model Wielkiej Piątki.

— Niektóre narzędzia kuszą zewnętrzną atrakcyjnością, ale stawiane z ich pomocą diagnozy są zbyt ogólne i pozytywne. Pasują właściwie do każdego i do wszystkich. Kto nie odniesie do siebie korzystnego niczym laurka opisu swoich cech i predyspozycji? — pyta dr Sławomir Jarmuż. Zapewne każdy choć raz w życiu czuł się jak grany przez Dustina Hoffmana aktor. Nie wiedzieliśmy, do czego się nadajemy, więc odpowiadaliśmy na wszystkie oferty pracy. Wartościowe testy pomagają odnaleźć rolę, funkcję i stanowisko, do których jesteśmy stworzeni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Fachowiec złowiony na testy