FANG-i zaczynają pękać

aktualizacja: 27-07-2018, 09:37

Ostatnia hossa na amerykańskich giełdach to w dużej mierze zasługa kilku spółek technologicznych. Wyniki za ostatni kwartał pokazują jednak, że ich przyszłość może nie być świetlana

W nocy z czwartku na piątek czasu polskiego wyniki finansowe podał Amazon.com, ostatnia ze spółek z grupy określanej jako FANG. To skrót od słów Facebook, Amazon, Netflix i Google, czyli starej nazwy spółki Alphabet. Ta czwórka była od kilku lat motorem hossy. A ostatnio można by nawet rzecz, że ostatnim jej bastionem. Wyniki za drugi kwartał 2018 r. pokazały jednak wyraźną rysę na tej twierdzy.

Wyświetl galerię [1/2]

PROBLEMY MILIARDERA: Przecena akcji Facebooka oznaczała spadek kapitalizacji o ponad 120 mld USD — największy jednorazowy w historii Wall Street. Majątek Marka Zuckerberga w jeden dzień zmniejszył się o około 16 mld USD. Fot. Bloomberg

Amazon.com raczej nie zawiódł. W handlu pozasesyjnym jego akcje drożały o 4 proc. Zysk na jeden walor wyniósł 5,07 USD zamiast oczekiwanych przez analityków 2,50 USD. Przychody były jednak niższe od oczekiwanych. Zamiast 53,4 md USD osiągnęły 52,9 mld USD.

Alphabet raportował jako pierwszy i też nie zawiódł. Właściciel wyszukiwarki Google i producent systemu operacyjnego Android zarobił w ostatnim kwartale 3,2 mld USD, czyli 4,54 USD na akcję. To o 9,4 proc. mniej niż w drugim kwartale 2017 r. Tyle że koncern zaksięgował już karę nałożoną w lipcu 2018 r. przez Komisję Europejską, której zapłata nie jest przesądzona. Bez tego efektu zysk na akcję wyniósłby 11,75 USD, czyli byłby wyższy o 134,5 proc. r/r i znacznie wyższy od konsensu analityków.

Obawy o przyszłość

Po Alphabecie raportował Netflix. Rozczarował nie tyle na poziomie samych wyników finansowych, ile perspektyw. Internetowa wypożyczalnia filmów ewidentnie pokazała, że jej potencjał rozwoju się wyczerpuje. Jeszcze w kwietniu 2018 r. spółka prognozowała, że zyska kwartalnie 6,2 mln nowych subskrybentów. Okazało się, że przybyło ich niemal milion mniej. Spółka przedstawiła też prognozę na trzeci kwartał 2018 r. Liczy na pozyskanie 5 mln nowych klientów, podczas gdy analitycy zakładali do tej pory, że będzie to 6 mln. Bezpośrednio po podaniu tych informacji kurs Netfliksa spadł o 14 proc.

Rynek zaczął dostrzegać, że Netflix nie działa już w próżni, a np. Disney planuje uruchomić własny serwis streamingowy i zaprzestać udostępniania Netfliksowi licencji na swoje produkcje. Jeszcze bardziej niż Netflix został przeceniony Facebook. Po podaniu wyników za drugi kwartał 2018 r. jego akcje w handlu pozaseryjnym traciły 24 proc. Oznaczało to, że wartość całej spółki skurczyła się o 151 mld USD. Już na czwartkowej sesji było niewiele lepiej. Do zamknięcia tego numeru „Pulsu Biznesu” przecena wynosiła około 19 proc., licząc od kursu środowego zamknięcia.

W tym przypadku również zaważyły obawy o przyszłość. Zysk na akcję wyniósł 1,74 USD, czyli dwa centy więcej od oczekiwań analityków. Z przychodami było już gorzej — zamiast prognozowanych 13,36 mld USD osiągnęły 13,23. Globalna liczba dziennych aktywnych użytkowników wyniosła zaś 1,47 mld wobec oczekiwanych 1,49 mld. David Wehner, dyrektor finansowy Facebooka, zapowiedział także spadek dynamiki wzrostu przychodów w kolejnych kwartałach 2018 r. Mark Zuckerberg, twórca firmy, był przesłuchiwany przed amerykańskim Kongresem w sprawie ochrony prywatnych danych użytkowników. Firma była też krytykowana, że w krajach takich jak Myanmar i Sri Lanka rozsiewana przez nią dezinformacja doprowadziła do przemocy. Toczy się poza tym śledztwo w sprawie rosyjskiej manipulacji platformą podczas wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w 2016 r.

Decyzje insiderów

Mimo więc że średnia, dzienna liczba użytkowników wzrosła o 11 proc. r/r, to do coraz większej grupy inwestorów zaczęło docierać, że biznes społecznościowy z 2,2 mld użytkowników nie może rosnąć w nieskończoność.

— Hossa na spółkach FANG będzie trwała tak długo, jak spółki kryjące się za tym skrótem będą spełniać oczekiwania rynku co do wzrostu biznesu i rentowności. Nawet nie chodzi o to, ile kwartałów spółka powinna zawodzić, by skończył się długoterminowy wzrost jej kursu, ale o trend. Od szczytu na przełomie stycznia i lutego Facebook bardzo słabo zachowywał się przez trzy miesiące, ale kiedy wreszcie pobił szczyt z początku roku, to jeszcze znacząco wzrósł. Obecnie stracił, ale kosztuje tyle, co na początku roku — mówi Adam Drozdowski, zarządzający InValue FIZ.

Warto jednak zwrócić uwagę, że już w czerwcu 2018 r. skala wyprzedaży akcji przez insiderów FANG-ów osiągnęła poziom najwyższy od sześciu lat. Z analizy agencji Bloomberg wynikało, że dyrektorzy Facebooka, Amazon.com, Netfliksa i Alphabetu w 2018 r. sprzedali akcje za 4,6 mld USD. Sam Mark Zuckerberg uzyskał ze sprzedaży akcji Facebooka 2,8 mld USD na finansowanie inicjatyw filantropijnych. Jonathan Moreland, dyrektor ds. analiz w InsiderInsights.com, radził innym inwestorom monitorować, czy ta wyprzedaż będzie kontynuowana.

— Jeśli nadal będą sprzedawać, będzie to silny wskaźnik nastrojów wewnętrznych — przypominał Jonathan Moreland.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / FANG-i zaczynają pękać