Fed uratował rynki akcji przed korektą

Marek Druś
opublikowano: 26-11-2008, 00:00

Po rekordowych, poniedziałkowych wzrostach w Paryżu, Londynie i Frankfurcie wydawało się, że we wtorek korekta spadkowa jest nieunikniona. Po słabym początku sesji popyt wprawdzie przejął inicjatywę, ale jego siły wyczerpały się krótko po półmetku notowań. Nowy impuls wzrostowy przyszedł z USA, gdzie Fed zadeklarował 800 mld USD na ożywienie rynku kredytu konsumenckiego. Indeksy znów ruszyły w górę.

Krótko przed rozpoczęciem handlu na Wall Street z 18 europejskich wskaźników branżowych rosła wartość 15. Najmocniej rósł indeks spó- łek finansowych. Znów mocno drożały akcje m.in. UBS i Barclay’s. Największy spadek notowały spółki surowcowe. To m.in. skutek rezygnacji BHP Billiton z przejęcia Rio Tinto i 33-procentowego spadku kursu tego ostatniego.

Sesje w USA rozpoczęły się wzrostem indeksów. W pierwszych minutach drożały banki, m.in. Citigroup. O ponad 40 proc. rosły kursy Fannie Mae i Freddie Mac, których obligacje zabezpieczane kredytami hipotecznymi wykupi Fed.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu