Dziś Bank Rezerwy Federalnej zdecyduje o wysokości stóp procentowych w marcu. Zdaniem większości analityków, bank centralny Stanów Zjednoczonych nie dokona żadnych redukcji.
Bank Rezerwy Federalnej (Fed) podejmie dziś decyzję dotyczącą ewentualnego cięcia stóp procentowych. Wiele wskazuje jednak na to, że w marcu podstawowa stopa funduszy federalnych, która wynosi obecnie 1,25 proc., pozostanie na nie zmienionym poziomie.
Na wczorajszym posiedzeniu Kongresu Alan Greenspan, szef Fed, przekonywał, że podjęcie przez Stany Zjednoczone decyzji o wojnie z Irakiem może spowodować przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego.
— Nie ma więc powodu do obcinania stóp procentowych — twierdzi szef FED.
Podobnego zdania są analitycy.
— Fed musi być ostrożny. Jeśli będzie wykonywał zbyt gwałtowne ruchy, może być to odebrane przez firmy jako sygnał do paniki — mówi Gary Schlossberg, główny ekonomista Wells Capital Management.
Podobnego zdania jest Uma Rejeshwar z Glenmede Trust.
— Jeszcze jedna obniżka stóp może być złą wiadomością dla inwestorów — mówi analityk spółki.
Bank centralny USA po raz ostatni obniżył stopy rezerwy federalnej do 1,25 proc., czyli najniższego poziomu od 1961 r., w listopadzie 2002 r. Chciał tym samym skłonić Amerykanów do zakupów, inwestycji oraz zaciągania kredytów. Od tego czasu stopy są na tym samym poziomie. A wszystko za sprawą złych wskaźników. W lutym pracę w USA straciło ponad 308 tys. osób, a poziom zaufania konsumentów spadł do najniższego poziomu od października 1992 r.