Federal - Mogul to invest in Gorzyce

Patrycja Otto
opublikowano: 2001-03-26 00:00

Ulgi nie zrekompensują nakładów

Pomysł dotacji dla firm, zawarty w rządowym projekcie ustawy o wspieraniu inwestycji, znalazł uznanie w oczach przedsiębiorców. Jednak panuje opinia, że ulgi są za niskie i nie zrekompensują poczynionych nakładów.

Stanisław Bida

wiceprezes spółki Delia, firmy z branży lekstylnej

- Taka ustawa jest bardzo potrzebna w naszym kraju. Każdemu przedsiębiorcy, który zdecyduje się zainwestować lub rozszerzyć działalność, brakuje kapitału na utworzenie nowych miejsc pracy. Na pewno lepszym i bardziej atrakcyjnym wyjściem byłyby stałe ulgi. Ponieważ w najbliższym czasie raczej nie można na nie liczyć, to planowane dotacje będą stanowiły niewątpliwie spory zastrzyk i zachętę do inwestowania. Jednak uważam, że kwota na utworzenie miejsca pracy powinna być wyższa. Na pewno nie wystarczy ona do satysfakcjonującego rozwoju wszystkich branż.

Henryk Kowalik

wiceprezes Elektromontażu-Export

- Uważam, że te propozycje Ministerstwa Gospodarki, mające za zadanie wspierać inwestorów, są bardzo dobrym pomysłem. Obawiam się tylko, że wysokość poszczególnych dotacji jest za niska. Atrakcyjność pomocy zależeć będzie od branży. Znaczenie będzie mieć też miejsce szkolenia pracowników i specyfika przedsiębiorstwa, w którym powstaną nowe stanowiska pracy. Ale od czegoś trzeba jednak zacząć. Dla przykładu podam, że szkolenia za granicą w naszej branży kosztują w granicach 2-4 tys. funtów (11,8-23,6 tys. zł), przy czym cena nie uwzględnia noclegów i wyżywienia. Porównując te kwoty z proponowanymi przez MG widać, że te dotacje będą stanowić kroplę w morzu potrzeb przedsiębiorców rozpoczynających działalność.

Paweł Saliński

reprezentujący firmę Animex

- Jestem przekonany, że wprowadzenie takiej ustawy jest konieczne w celu zachęcenia inwestorów. Dotacje dla firm są jak najbardziej potrzebne, ale oprócz tego powinno nastąpić także obniżenie podatków.

Dla dużych zakładów pracy prawdziwą udrękę stanowi wysoki podatek od nieruchomości. Samorządom brakuje tu elastyczności w ustalaniu stawek tego podatku na poszczególne lata. Mimo iż nie muszą, zbyt sztywno stosują wytyczne resortu finansów. Nie ma za bardzo gdzie szukać redukcji kosztów. Na podstawie swoich doświadczeń mogę stwierdzić, że przeszkodę dla inwestycji stanowią również organizacje związkowe. Często zapominają, że przedsiębiorstwa mogą się rozwijać tylko wtedy, gdy zdecydowanie redukują koszty.