Ferrum: wezwanie się powiedzie
Mimo że przez cały okres obowiązywania wezwania na akcje Huty Ferrum, ogłoszonego przez Izostal, cena giełdowa spółki była wyższa od oferowanej, wszystko wskazuje na to, że zakończy się ono sukcesem.
Dzisiaj mija termin składania zapisów do sprzedaży akcji Ferrum, w ramach wezwania ogłoszonego przez Izostal. Mimo że przez cały okres jego obowiązywania, kurs akcji katowickiej huty utrzymywał się na poziomie o kilkanaście procent wyższym niż cena, jaką za papiery przedsiębiorstwa zaoferował Izostal, nie powinien mieć on problemu z realizacją swojego celu. W wyniku wezwania inwestor ten chce kupić 809 tys. walorów Ferrum, co zwiększy jego udział w kapitale akcyjnym spółki z obecnych 18,86 do 30,02 proc.
Izostal proponuje 13,25 zł za każdy walor Ferrum. Tymczasem giełdowy kurs przedsiębiorstwa po 2,5-proc. wzroście podczas wczorajszych notowań kształtuje się na poziomie 16,4 zł. Z pewnością nie zachęciło to drobnych akcjonariuszy przedsiębiorstwa do odpowiedzi na wezwanie. Nie do nich jednak, jak się wydaje, było ono skierowane. Prawdopodobnie jedynym jego celem było umożliwienie kilku inwestorom związanym z Izostalem przeniesienia swoich papierów na rachunek tego ostatniego.
Przed dwoma tygodniami zrobił to już Alfa Center (jeden z akcjonariuszy), który w konsorcjum z Izostalem i Przedsiębiorstwem Rolno-Przemysłowym Agromaz kupił na początku grudnia ubiegłego roku od Fund. 1 NFI 25,2-proc. pakiet akcji Huty Ferrum, płacąc po 12 zł za akcję. Prawdopodobnie swój zapis złoży także Agromaz, posiadający 6,16 proc. walorów huty oraz największy akcjonariusz Izostalu PGNiG, na którego rachunku może się znajdować nawet 4,9-proc. pakiet akcji katowickiego przedsiębiorstwa.
Papiery te nie zapewnią jednak Izostalowi kontroli nad Hutą Ferrum. W Ministerstwie Skarbu Państwa leży oferta tego inwestora na zakup posiadanych przez resort prawie 15 proc. akcji katowickiego przedsiębiorstwa. Swoją ofertę na te papiery złożył jednak także podmiot zależny od KFI Colloseum.