Fidelity z zabezpieczeniem

Jagoda Fryc
14-03-2013, 00:00

Amerykański gigant zaoferował fundusze zabezpieczone przed wahaniami kursów walutowych i poszerzył sieć dystrybucji.

Ponad 65 proc. ryzyka rentowności globalnego portfela obligacji może wynikać z ekspozycji walutowej, a w przypadku portfeli akcji skoncentrowanych regionalnie 50 proc. — dlatego coraz więcej zagranicznych TFI działających na naszym rynku oferuje produkty zabezpieczone przed wahaniami kursów walutowych.

Tego rodzaju jednostkiuczestnictwa, tzw. PLN Hedge, jako pierwszy wprowadził Franklin Templeton. Podobne rozwiązania są już także dostępne w ofercie Fidelity i dotyczą czterech funduszy: Fidelity Global Strategic Bond, inwestujący w obligacje globalne, Fidelity Middle East and Africa, lokujący na mniej rozwiniętych rynkach Europy oraz Afryki, a także Fidelity Emerging Asia i Fidelity Global Real Asset Securities. Jednostki uczestnictwa tych produktów zabezpieczone są na poziomie poszczególnych składników portfela i stanowią pewnego rodzaju subfundusze powiązane z portfelem podstawowym. Na początku roku Fidelity powiększyło sieć dystrybucji o BRE Wealth Management.

W drugim kwartale produkty tego towarzystwa będą także dostępne w ofercie Generali, w formie ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (UFK). Obecnie zagraniczne instytucje mają zaledwie 3-procentowy udział w polskim rynku funduszy inwestycyjnych (cały rynek to blisko 150 mld zł). Zdaniem Dominika Bekkewolda z Fidelity, sytuacja ta zacznie się zmieniać, bo coraz więcej krajowych inwestorów stawia na jakość zarządzania i jest świadomych korzyści płynących z globalnej dywersyfikacji portfela.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fidelity z zabezpieczeniem