Filipiak: Nie oczekuję zapaści

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2009-01-05 13:05

W 2009 roku nie spodziewam się na giełdzie katastrofy czy gwałtownych spadków. Jednak nastroje w dalszym ciągu mogą być kwaśne - ocenia Janusz Filipiak, prezes i główny akcjonariusz ComArchu.

- Nie liczę na jakieś większe odbicie. Należy liczyć się ze schłodzeniem koniunktury w gospodarce. Jednak podchodzę do tego jak do zwykłego cyklu gospodarczego i nie oczekuję jakiejś zapaści. Ostatnio rozmawiałem o kryzysie z Holendrami. Według nich będzie on płytki i potrwa dziewięć miesięcy. My jeszcze nie odczuwamy spowolnienia. W 2009 r. wchodzimy z lepszym o około 5-7 proc. zakontraktowaniem niż rok wcześniej - mówi Filipiak.