Finał dzielenia doradczego tortu

opublikowano: 03-04-2017, 22:00

Sejmowa komisja finansów może przyjąć niekorzystny dla firm audytorskich i biegłych rewidentów rządowy pomysł na przyszłość rynku konsultingowego.

Posłowie zajmą się dziś autopoprawką Rady Ministrów do projektu nowelizacji ustawy o firmach audytorskich i biegłych rewidentach, wprowadzającą całkowity zakaz łączenia usług konsultingowych z audytorskimi na rzecz spółek giełdowych i banków. Chodzi o uniemożliwienie audytorom prowadzenia jakichkolwiek usług poza badaniem sprawozdań finansowych, przede wszystkim doradztwa podatkowego.

Jacek Sasin, poseł PiS, przewodniczący komisji finansów.
Zobacz więcej

Jacek Sasin, poseł PiS, przewodniczący komisji finansów. FOT. FORUM

Argumenty przeciw

Nadzieje na inny scenariusz ma firma doradczo-audytorska PwC (należąca do tzw. wielkiej czwórki), która skierowała specjalne pismo w tej sprawie do Jacka Sasina, posła PiS, przewodniczącego komisji finansów. Mirosław Szmigielski, autor pisma PwC, przedstawił niektóre zagrożenia dla spółek giełdowych i banków, płynące z restrykcyjnej propozycji rządu.

„Z trudnym do rozwiązania problemem spotkają się spółki sporządzające tzw. pakiety konsolidacyjne na potrzeby skonsolidowanych sprawozdań finansowych. Do tej pory pakiety takie były badane przez audytora przy okazji badania rocznych sprawozdań finansowych, który wydawał opinię o tych pakietach adresowaną do audytora grupy. Obecna ustawa zabroni audytorowi wykonania takiej dodatkowej usługi. Spółki będą zmuszone zatrudnić drugiego audytora tylko do badania pakietów konsolidacyjnych. Spółka będzie musiała być badanadwa razy i ponieść podwójne koszty badania” — czytamy w piśmie Mirosława Szmigielskiego do posła Sasina.

Podkreśla on też, że proponowany całkowity zakaz łączenia usług uniemożliwi sporządzanie prospektów emisyjnych w sytuacji, gdy współpraca z audytorem i jego usługi związane ze sporządzaniem prospektu są konieczne.„Audytor zwykle wydaje tzw. comfort letter. Jest to procedura, w której audytor dla banku oferującego potwierdza kwestie finansowe zawarte w prospekcie. Teoretycznie comfort letter mógłby wydać inny podmiot, ale banki chcą, aby potwierdzenie wydał audytor, który badał te informacje, pochodzące ze zbadanych przez niego sprawozdań finansowych” — czytamy w piśmie PwC.

Firma uzmysławia też posłom, że z powodu rządowej poprawki kłopoty będą też miały spółki zawierające umowy kredytowe z bankami. Jak wiadomo, banki uzależniają kontynuowanie kredytowania od spełniania warunków dotyczących sytuacji finansowej i żądają, aby ich spełnianie potwierdzał audytor kredytobiorcy. Rządowa poprawka tego zabrania. „Jeżeli inny audytor miałby poświadczyć spełnienie kowenantów, musiałby powtórnie zbadać sprawozdania finansowe kredytobiorcy. W efekcie usługa będzie dostarczona później i spółka poniesie dodatkowe koszty” — ostrzega PwC.

Więcej niezależności

Firma podkreśla również, że jeżeli posłowie przyjmą poprawkę rządu, to „badane spółki nie będą mogły zwrócić się do biegłego rewidenta o pomoc w rozumieniu konsekwencji księgowych czy podatkowych planowanych transakcji”. Główna batalia idzie właśnie o podział rynku doradztwa podatkowego. Obecnie audytorzy mogą świadczyć takie usługi klientom, którym badają sprawozdania finansowe. Zakazania im tego domaga się środowisko doradców podatkowych skupione w Krajowej Radzie Doradztwa Podatkowego — przy poparciu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Sugerowali oni takie rozwiązanie w trakcie prac podkomisji nad projektem. Posłowie nie zdecydowali się na tak radykalny krok. Argumenty podatkowców trafiły zaś na podatny grunt w resorcie finansów, którego poprawkę przyjął niedawno cały rząd. Podatkowcy twierdzą, że audytorzy i biegli rewidenci nie powinni być „sędzią we własnej sprawie”, tzn. najpierw świadczyć firmie usługi doradztwa podatkowego, a potem zatwierdzać efekty tych usług w sprawozdaniach finansowych. W uzasadnieniu swojej poprawki rząd zaznacza, że chodzi o wzmocnienie niezależności audytu i że autopoprawka „ma na celu wyeliminowanie konfliktu interesu wynikającego ze świadczenia na rzecz tej samej jednostki wysokomarżowych usług doradczych oraz wystandaryzowanych usług badania o niskiej marży”.

JUŻ PISALIŚMY: „PB” z 22.03.2017 r.

Dwa tygodnie temu pisaliśmy, że rząd chce zakazać łączenia usług audytorskich z konsultingowymi.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu