W przyszłości przedsiębiorca uzyska prawo kierowania pracowników do pracy zdalnej bez ich akceptacji nie tylko w sytuacjach tak nadzwyczajnych jak obecna epidemia. Będzie mógł ją polecić także wtedy, gdy z przyczyn od niego niezależnych zapewnienie zatrudnionym bezpiecznych warunków na ich stałych, dotychczasowych stanowiskach, stanie się niemożliwe, np. na skutek pożaru czy zalania zakładu.
Podział obowiązków
Jednocześnie firma będzie musiała zadbać o ich bezpieczeństwo poza zakładem, gdzie przyjdzie im czasowo wykonywać obowiązki służbowe i powinna to zrobić według zasad takich, jak w przypadku pracy wykonywanej zdalnie z woli pracownika za zgodą przełożonych. Będą to jednak inne reguły, niż gdy ktoś pracuje pod okiem szefa. Pracodawca zostanie zwolniony z części obowiązków - wynika z projektu nowelizacji Kodeksu pracy, skierowanej do konsultacji publicznych przez Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT).
Według projektodawcy obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP) należy dostosować do specyfiki pracy zdalnej. Z reguły jest wykonywana w miejscu zamieszkania, na które pracodawca nie może oddziaływać władczo.
W konsekwencji pracodawca nie będzie organizował zdalnego stanowiska, dbał o bezpieczny i higieniczny stan pomieszczeń i wyposażenia, ani zapewniał urządzeń higieniczno-sanitarnych i środków higieny osobistej. Do pracownika ma bowiem należeć organizacja miejsca do pracy zgodnego z wymogami BHP i ergonomii. Zadaniem firmy będzie sporządzenie oceny ryzyka zawodowego, jakie może tam wystąpić.
– Z projektu wynika, że na podstawie tej oceny pracodawca opracuje zasady i sposoby właściwej organizacji stanowiska oraz bezpiecznego i higienicznego świadczenia pracy zdalnej z uwzględnieniem jej wpływu na wzrok, układ mięśniowy i szkieletowy. Wskaże też czynności do wykonania po zakończeniu pracy oraz postępowanie w sytuacjach awaryjnych stwarzających zagrożenia dla życia lub zdrowia. Z tym wszystkim zapozna pracownika – wyjaśnia Anna Sikorska, dyrektor z firmy PW Krystian, ekspert Koalicji Bezpieczni w Pracy.
Pracownik zostanie dopuszczony do wykonywania pracy zdalnej, jeżeli złoży oświadczenie, że stanowisko zapewnia bezpieczne i higieniczne warunki pracy. To on ma bowiem odpowiadać za właściwe przygotowanie takiej pracy. MRPiT zwraca przy tym uwagę, że projekt pozwala na przeprowadzenie kontroli.
– Pracodawca uzyska prawo skontrolowania miejsca wykonywania pracy zdalnej, jeżeli zapisze taką możliwość w wewnętrznych porozumieniach, regulaminie czy poleceniu – podkreśla Anna Sikorska.
W razie wypadku
Zgłoszenie przez pracownika wypadku przy pracy zdalnej będzie równoznaczne z wyrażeniem zgody na przeprowadzenie oględzin w jego miejscu, aczkolwiek strony wspólnie ustalą ich termin.
Oględziny powinny być przeprowadzone niezwłocznie po zgłoszeniu wypadku. Specjaliści badający jego przyczyny mogą jednak odstąpić od tych czynności, gdy uznają, że okoliczności i przyczyny zdarzenia nie budzą wątpliwości. Według wyjaśnień MRPiT w takim przypadku zespół powypadkowy wyda wnioski na podstawie informacji ze zgłoszenia, pozyskanej dokumentacji oraz własnej wiedzy i doświadczenia.
