Zmieniały się nazwy i właściciel, przedsiębiorstwo rosło, a wraz z nim rósł jego szef.
Marek Kobielski był jednym z wielu, którzy w latach 80. zbili kapitał na handlu „rozmaitościami” — od elektroniki po ubrania. Sprowadzał towary z Azji. Na początku lat 90. u progu rynku stanęły międzynarodowe korporacje. Kobielski został jednoosobowym biurem handlowym Alcatel Business Systems Poland, a kiedy w 1992 r. biuro zostało przekształcone w spółkę — awansował na dyrektora generalnego firmy.
— W początkach lat 90. rynek pracy stał otworem przed ludźmi z inicjatywą — przypomina Paweł Gniazdowski, dyrektor DBM Polska, firmy zarządzającej karierą.
Rynek sprzyjał sprzedawcom produktów nowych technologii. Na możliwość kupna centrali telefonicznej do biura przed 1990 r. czekało się często latami. Po transformacji firmy same szukały pieniędzy na rozwiązania, które ułatwiłyby im pracę.
W 1996 r. doszło do inkorporacji Alcatel Business Systems Poland do Alcatel Polska. Podstawą nowej strategii była dywersyfikacja sprzedaży. Poszukiwano innych klientów poza TP SA, dla której firma dostarczała 60-70 proc. produktów. Spółka zawarła kontrakty z Ideą, Polską Telefonią Cyfrową (Era) oraz dużymi firmami, jak PKP czy huty. Marek Kobielski objął stanowisko prezesa w spółce Alcatel e-Business Distribution, dystrybutorze w segmencie przedsiębiorstw, spółce wydzielonej z Alcatel Polska.
W kwietniu 2002 r. Alcatel e-Business został sprzedany amerykańskiemu funduszowi inwestycyjnemu Platinum Equity.
Pod inną flagą
Platinum Equity oprócz polskiego e-Business Distribution kupił od Alcatela 17 podobnych spółek z europejskiego majątku koncernu. Od tego momentu wszystkie działają pod banderą NextiraOne. Kluczowym zadaniem było znalezienie drugiego po Alcatelu (NextiraOne została dystrybutorem spółki) dostawcy produktów. Zwyciężył pomysł ekspansji na rynek urządzeń do transmisji danych. NextiraOne podpisała umowę na dystrybucję z jednym ze światowych liderów w tym zakresie — Cisco Systems.
Większa odpowiedzialność
Efekty pracy prezesa NextiraOne w Polsce zaowocowały nominacją na stanowisko wiceprezesa odpowiedzialnego za grupę siostrzanych spółek w krajach Europy Środkowej. W ramach efektywnego zarządzania podległymi oddziałami Marek Kobielski wprowadził model przepływu personelu między poszczególnymi jednostkami. Specjaliści ze spółek współpracują ze sobą przy realizacji projektów. To sposób na optymalizację zasobów ludzkich.