Firmy oswoiły się z koronawirusem

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2020-07-02 22:00

Mały i średni biznes nieźle sobie radzi ze skutkami pandemii. Jednak na inwestycje zdecyduje się niewiele firm

Spółki z sektora MŚP z coraz większym optymizmem oceniają kondycję swojego biznesu — wynika z trzeciej edycji badania „KoronaBilans MŚP”, przeprowadzonego przez firmę IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów (KRD). To kolejne z rzędu badanie, które pozwala na wniosek, że pandemia koronawirusa dla wielu przedsiębiorców nie będzie tak straszna w skutkach, jak wydawało im się jeszcze w kwietniu. Podobne sondy przeprowadziły ostatnio Pracodawcy RP oraz Europejski Fundusz Leasingowy (EFL). Wnioski obu raportów pokazują, że firmy wychodzą na prostą.

NIE BĘDZIE TAK ŹLE:
NIE BĘDZIE TAK ŹLE:
— Pandemia nie jest już tak straszna dla MŚP, jak jeszcze miesiąc czy dwa temu. Widać, że firmy nauczyły się żyć w nowej rzeczywistości — mówi Adam Łącki, prezes KRD.
Fot. Marek Wiśniewski

Coraz lepiej

Z badania KRD wynika, że w dobrej kondycji jest 36 proc. małych i średnich firm. Miesiąc wcześniej optymiści stanowili 31,9 proc. badanych, a w kwietniu 24,6 proc. Do tego spory odsetek badanych przedsiębiorców (33,8 proc.) mówi, że nie jest u nich ani dobrze, ani źle. Miesiąc temu neutralne oceny stanowiły 28,2 proc., a dwa miesiące wcześniej 26,1 proc. Ponadto prawie połowa firm nie spodziewa się, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy cokolwiek zmieni się na gorsze. W maju odpowiedziało w ten sposób nieco mniej, bo 40 proc., respondentów. Pogorszenia sytuacji spodziewa się 22 proc. małych i średnich firm. W poprzedniej edycji badania podobne obawy miał co czwarty przedsiębiorca, a w kwietniu co drugi właściciel firmy. Spadł też odsetek przedsiębiorstw, które odczuwają wpływ pandemii na działalność ich biznesu — z 81 proc. miesiąc temu do 75 proc. w czerwcu.

— To jasny sygnał, że z jednej strony odmrażanie gospodarki sprzyja nastrojom w przedsiębiorstwach, a z drugiej, że właściciele firm z sektora MŚP przystosowali się do nowej rzeczywistości i nauczyli w niej funkcjonować — mówi Adam Łącki, prezes KRD.

Obecnie więcej właścicieli firm niż miesiąc czy dwa temu uważa, że w najbliższych trzech miesiącach ich przychody się nie zmienią. Co prawda 54 proc. wciąż twierdzi, że odnotuje spadek, ale to o 10,4 pkt proc. mniej niż w maju i aż 24,9 pkt proc. mniej niż w kwietniu. Niecałe 5 proc. małych i średnich spółek liczy na wzrost przychodów. W tej grupie aż sześciu na dziesięciu właścicieli firm podejrzewa, że będzie on na poziomie góra 25 proc. Do tego teraz znacznie mniej firm twierdzi, że przez koronawirusa musi całkowicie zawiesić produkcję, sprzedaż lub świadczenie usług, ale aż 67,4 proc. badanych nadal twierdzi, że ograniczy swoją działalność.

Ostrożność

Niewiele się zmieniło, jeśli chodzi o inwestycje. W czerwcu nieco mniej przedsiębiorstw stwierdziło, że przeznaczy pieniądze na ten cel. Takie plany deklaruje 13,8 proc. firm, wobec 16,6 proc. w maju. Co ciekawe, w kwietniowej edycji 12,3 proc. podmiotów planowało inwestycje, później ta wartość znacznie wzrosła, żeby w czerwcu wrócić prawie do poprzedniego stanu. Wygląda więc na to, że przedsiębiorcy zrewidowali zbyt optymistyczne plany sprzed miesiąca i obecnie z większą ostrożnością podchodzą do tego tematu.

— Nic dziwnego, bo żeby móc inwestować i rozwijać firmę, potrzebne są pieniądze. Niestety, wiele przedsiębiorstw nie było w stanie wypracować zysku w czasie zamrożenia gospodarki spowodowanego pandemią. Nie dziwi więc ich ostrożność w wydawaniu pieniędzy — mówi Jakub Kostecki, prezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

Przedsiębiorcy, którzy inwestują, najczęściej kupują maszyny i urządzenia (60 proc.).

Natomiast plany budowlane i remontowe rozważa 23,8 proc. MŚP. Taki sam odsetek zamierza inwestować w IT. Pocieszające, że coraz mniej przedsiębiorców myśli o zwolnieniach. Takie plany ma zaledwie 7 proc. badanych, podczas gdy w kwietniu aż 25,8 proc. MŚP deklarowało, że zredukuje załogę. Aż 15 proc. badanych chce zwiększyć zatrudnienie, wielu z nich nawet o jedną czwartą.

Dobre wsparcie

Przedsiębiorcy byli pytani także o stosunek do rządowej pomocy. Okazuje się, że najchętniej korzystają ze zwolnienia ze składek ZUS oraz dofinansowania zatrudnienia. Co trzeci przedsiębiorca jest zainteresowany udzielanymi na preferencyjnych warunkach kredytami i pożyczkami. Wzrosła też liczba firm zadowolonych z udzielonego przez rząd wsparcia. Wyraźnie widać, jak na przestrzeni czasu zmieniał się odbiór proponowanej pomocy. Obecnie pozytywnie ocenia ją ponad 30 proc. respondentów, co w porównaniu z pierwszą edycją badania oznacza wzrost o prawie 20 pkt proc. Równocześnie odsetek niezadowolonych po raz pierwszy spadł poniżej 50 proc. Co piąty przedsiębiorca uważa, że proponowane przez rząd wsparcie powinno być wyższe i rozłożone na dłuższy okres. Jednocześnie mniej firm niż wcześniej skarży się na brak przejrzystości i skomplikowane procedury.