Firmy stawiają na średni standard

Kudelska Izabela, Górecki Radosław
opublikowano: 1999-11-05 00:00

Firmy stawiają na średni standard

Mieszkania dla pracowników

DUŻY DO DUŻEGO: Wielkie koncerny współpracują głównie z renomowanymi agencjami nieruchomości — zauważa Marek Stalmaszak, członek zarządu Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości i właściciel agencji Euromark Nieruchomości. fot. Małgorzata Pstrągowska

Zapytaliśmy duże, znane firmy o to, czy zapewniają swoim pracownikom mieszkania. Generalnie tak, choć w większości przypadków są to lokale o średnim standardzie. Część firm je wynajmuje, niektóre decydują się na zakup.

Firmy niezbyt często oferują swoim pracownikom służbowe mieszkania. Na taki przywilej mogą liczyć tylko przedstawiciele kadry menedżerskiej.

Wygodny wynajem

Pracodawcy najczęściej wynajmują pracownikom mieszkania, rzadziej dom lub jego część.

— Nie mamy własnych mieszkań, wynajmujemy od czterech do sześciu lokali. Większość naszych pracowników pochodzi z Dębicy i okolic. Ci, którzy z takiej oferty korzystają, zajmują lokale o powierzchni od 70 do 150 mkw. Zwykle sami dokonują wyboru spośród kilku ofert. Dla jednego z pracowników wynajmujemy dom — informuje Jacek Szklarek z Firmy Oponiarskiej Dębica.

Podobnie postępuje Budimex Poznań. Jak informuje Małgorzata Maćkowiak, kierownik administracji, firma wynajmuje kilka kawalerek o wysokim standardzie. Korzystają z nich przeważnie dyrektorzy lub kierownicy działów. Thomson Żyrardów wynajmuje pięć lokali w Warszawie.

— Są to M-4, M-5, w zależności od tego, czy ktoś mieszka z rodziną. Korzystają z nich dyrektorzy działów. Standard tych pomieszczeń jest raczej przeciętny — opowiada Bartłomiej Kuzak, wicedyrektor zasobów ludzkich w Thomson Żyrardów.

Okocimskie Zakłady Piwowarskie Brzesko mają kilka własnych mieszkań. Oprócz tego pokrywają koszty wynajmu kilku innych.

— Ofertę kierujemy do ludzi, na których nam zależy. Wielkość dofinansowania zależy od indywidualnych ustaleń. Nasze własne mieszkania to lokale w bloku na osiedlu mieszkaniowym — opowiada przedstawiciel Okocimskich Zakładów Piwowarskich Brzesko.

Firmy przy wyborze mieszkania najczęściej korzystają z usług agencji nieruchomości.Wyjątki od tej zasady zdarzają się przede wszystkim w małych miejscowościach.

Po kieszeni

Wydatki na wynajem lokali dla pracowników są odzwierciedleniem cen na rynku lokalnym. Koszt wynajmu jednej kawalerki w przypadku Budimexu Poznań wynosi 1-1,1 tys. zł. Do tego dochodzi czynsz, opłata za wodę itp., które najemca musi opłacić sam. Firma Oponiarska Dębica wydaje na jeden lokal od 800 do 2 tys. zł. Spółka pokrywa koszty czynszu.

— Ceny luksusowych mieszkań w Warszawie w ostatnim okresie spadły, ponieważ rośnie podaż. Apartament, którego wynajem jeszcze 4-5 lat temu kosztował 5 tys. USD za miesiąc (według dzisiejszego kursu 21 tys. zł), można wynająć za 3,5 tys. USD 14,7 tys. zł) — wyjawia Marek Stalmaszak, członek zarządu Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości i właściciel agencji Euromark Nieruchomości.

Nie ma potrzeby

Przedstawiciele kilku firm przyznali, że nie muszą wynajmować mieszkań dla pracowników.

— Jakiś czas temu wynajmowaliśmy dwa, trzy mieszkania o przeciętnym standardzie, kawalerki lub dwupokojowe. Teraz jednak staramy się nie oferować tego typu korzyści. Były z tym związane pewne kłopoty. Przede wszystkim stało się to dodatkowym obciążeniem dla firmy, ktoś musiał się zająć wyszukaniem odpowiedniego apartamentu. Zostawiamy tę pracę samemu pracownikowi. Możemy tylko pokryć koszty przeprowadzki czy też opłaty manipulacyjne związane z poszukiwaniami — wyjaśnia Joanna Drozd, dyrektor do spraw personalnych i administracji oraz członek zarządu w Animeksie.

Część firm twierdzi, że nie musi wynajmować mieszkań, ponieważ zatrudnia ludzi z niedalekiej okolicy. Tak powiedzieli nam przedstawiciele Wielkopolskich Fabryk Mebli w Obornikach Wielkopolskich, Polaru we Wrocławiu, Unimilu w Dobrzycach. KGHM Polska Miedź odmówił udzielenia szczegółowych informacji na temat polityki mieszkaniowej.

Izabela Kudelska, RG