Firmy turystyczne już doceniły Internet...

Kozmana Magdalena
opublikowano: 2000-08-08 00:00

Firmy turystyczne już doceniły Internet...

Aż 11 europejskich linii lotniczych rozpoczyna ofensywę

Handel przez Internet biletami lotniczymi, miejscami w hotelach i wycieczkami przeżywa boom w Stanach Zjednoczonych. Także w Europie szybko rozwijają się internetowe agencje turystyczne.

W tym roku internetowe agencje turystyczne w Europie sprzedadzą wycieczki i bilety lotnicze na łączną kwotę 1 mld EUR — wynika z raportu „European Online Travel” przygotowanego przez firmę badawczą PhoCusWrightŐs. W przyszłym roku sprzedaż będzie trzykrotnie większa, zaś w 2003 r. ma wynieść 9 mld EUR (36 mld zł) — czyli połowę całej turystycznej sprzedaży on-line. Druga połowa należy do linii lotniczych i touroperatorów.

Wzór przyszedł zza oceanu

Jak oblicza firma badawcza eMarketer, sprzedaż turystyczna na amerykańskim rynku stanowi już jedną trzecią dochodów z całego handlu w Internecie. Wzorem dla wszystkich internetowych agencji turystycznych jest amerykańska firma Expedia, która rozpoczęła działalność w 1996 r. Od tego czasu stała się, obok Travelocity.com potentatem na tym rynku. Priceline.com umożliwia klientom podanie satysfakcjonującej ich ceny za wycieczkę, a touroperatorom odpowiadania na tak sformułowane zamówienie.

Priceline.com rozpocznie działalność w Europie od przyszłego miesiąca. Może być jednak zbyt późno, by przebiła się przez rynek, na którym już zagnieździły się amerykańskie firmy Expedia i ebookers, francuskie Degriftour Travelprice.com i brytyjska Lastminute.com.

Sieciowe giełdy miejsc

Największą konkurencję dla internetowych agencji turystycznych może stanowić inicjatywa 11 linii lotniczych: British Airways, Air France, Lufthansy, Iberii, Swissairu, SAS, KLM, Austrian Airlines, British Midland, Finnair i Aer Lingus. Planują one wspólną sprzedaż biletów lotniczych on-line, czyli giełdę zbliżoną do amerykańskiego ORBITZ. Podobną wspólną agencję stworzą grupy hotelarskie Accor, Bass, GranadaCompass, Hilton International i Whitbread.

Agresywne agencje

W sprzedaż wycieczek przez Internet wchodzą także duzi europejscy touroperatorzy. Thomson Travel on-line sprzedaje już 5 proc. oferty, zaś skandynawski oddział Airtours —10 proc. wszystkich wycieczek. Pierwsze miejsce wśród Europejczyków pod względem kupna wycieczek przez Internet zajmują Brytyjczycy, Szwedzi, Niemcy i Francuzi.

W przeciwieństwie do Amerykanów, Europejczycy wolą zorganizowane formy wypoczynku. Dochody agencji pochodzą nawet w 80 proc. ze sprzedaży wycieczek, resztę zaś stanowią bilety lotnicze i rezerwacje w hotelach.

OKIEM EKSPERTA

Tomasz Czechowicz prezes MCI

Warto inwestować w wyspecjalizowane projekty turystyczne w Internecie. Nie sądzę jednak, by dobrym pomysłem było tworzenie takiego portalu — na to potrzeba zbyt dużo funduszy. Wyspecjalizowane agencje turystyczne powinny zaistnieć na stronach już obecnych ogólnotematycznych portali, by klient poprzez kliknięcie mógł swobodnie wejść na ich stronę. Na rozwój takiego projektu firma powinna wydać minimum 0,5 mln zł. Koszty te mogą wzrosnąć nawet do 4 mln zł w przypadku większych przedsięwzięć.