Firmy zapowiadają podwyżki

Dorota Czerwińska
opublikowano: 27-12-2010, 08:40

Coraz więcej pracodawców deklaruje, że w przyszłym roku wynagrodzenia wzrosną.

Najbardziej w 2011 r. mają wzrosnąć zarobki w firmach z branż dóbr szybko zbywalnych i farmaceutycznej.
Firmy zaczynają podwyższać wynagrodzenia. Wracają też do zwiększania zatrudnienia.
- Deklarowane przez firmy we wrześniu podwyżki płac na rok 2011 są nieco wyższe od planów z kwietnia i wskazują na wzrost optymizmu w firmach międzynarodowych - mówi Dariusz Dmowski z firmy doradczej Mercer.
Konsultanci z tej firmy przeanalizowali dane o wynagrodzeniach w Europie Środkowo-Wschodniej (na podst. "Przeglądu łącznych wynagrodzeń 2010") i stwierdzili, że najczęściej planowany wzrost płac będzie ściśle powiązany z prognozowaną w poszczególnych krajach inflacją.
- Na prognozy dotyczące sytuacji na rynkach pracy i wynagrodzeń w roku 2011 pozytywnie wpływa poprawiające się w większości krajów otoczenie ekonomiczne (wzrost PKB) i ułatwienia podatkowe, np. na Węgrzech planuje się wprowadzenie podatku liniowego. Potencjalnym zagrożeniem są natomiast zmiany systemów ubezpieczeń społecznych w kilku krajach regionu i idący za tym wzrost kosztów zatrudnienia - wskazuje Dariusz Dmowski.

None
None

Płace i benefity

W Polsce firmy planują w 2011 r. podwyżki średnio o 4 proc. (podobnie wynika z prognoz GUS). Bardziej wzrosnąć mają zarobki w branżach FMCG (o 4,5 proc.) i farmaceutycznej (o 5 proc.), a mniej w branży high-tech (o 3,6 proc.). Wiele firm, które nie planują podwyżek wynagrodzenia podstawowego, zapowiada w zamian przyznawanie benefitów. Tylko branża farmaceutyczna, nie dość, że da największe podwyżki, to dorzuci najwięcej benefitów.
- Największą swobodę w wyborze benefitów mają Węgrzy - tzw. system kafeteryjny stosuje tam prawie 70 proc. firm. W Polsce taki wybór daje pracownikom tylko 8 proc. przedsiębiorstw - informuje Dariusz Dmowski.
W Polsce wynagrodzenie zasadnicze jest wciąż największym składnikiem wynagrodzenia i wynosi około 68 proc. Dla porównania: w Wielkiej Brytanii jest to 62 proc., a w Stanach Zjednoczonych tylko 45-50 proc.

Ubezpieczenia

Tradycyjnie najchętniej przyznawane przez pracodawców w Polsce są świadczenia medyczne. Ale coraz częściej oferują pracownikom ubezpieczenia zdrowotne, które skutecznie zaczynają konkurować z abonamentami medycznymi. Z kolei najbardziej stabilne świadczenie to ubezpieczenia pracownicze (na życie, wypadkowe i inne). Od lat proponuje je załogom aż 70 proc. firm w naszym kraju. Natomiast wciąż dość elitarne są plany emerytalne - według badania Mercera stosuje je tylko około 30 proc. przedsiębiorstw.
- Zakłada się, że obecna dyskusja dotycząca Otwartych Funduszy Emerytalnych powinna zwiększyć zainteresowanie tym świadczeniem, choć tak naprawdę rewolucję mogłaby przynieść dopiero zmiana systemu podatkowego i wprowadzenie zachęt dla pracodawców do zakładania planów emerytalnych - uważa Dariusz Dmowski.
Dla przykładu: w Czechach, gdzie stosuje się taką zachętę, plany emerytalne oferuje już ponad 70 proc. przedsiębiorstw.

Gdzie lepiej

Bezsprzecznym liderem pod względem wysokości wynagrodzeń jest Mazowsze na czele z Warszawą. Druga kolejności jest Wielkopolska. Mercer zbadał, jakie są różnice regionalne w wynagradzaniu kierowników.
- Liderem jest Warszawa, ale gdy się bliżej przyjrzymy poszczególnym funkcjom, wychodzi na to, że więcej niż w Warszawie kierownicy do spraw produkcji i logistyki zarobią na Mazowszu, a kierownikom finansowym znacznie więcej płaci się na południu niż na północy kraju - wskazuje Olga Obłoza z Mercera.
Z kolei Wielkopolska, która w wielu branżach konkuruje płacowo z Mazowszem, w logistyce wyraźnie odstaje od innych regionów. Na przykład kierownik ds. logistyki zarabia w Wielkopolsce zaledwie połowę tego co jego kolega z Mazowsza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane