Fiskus broni swojej przewagi nad firmami

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2013-10-16 00:00

Resort finansów nie godzi się na utratę silnej pozycji roszczeń podatkowych w postępowaniu upadłościowym. Resort sprawiedliwości trzyma stronę biznesu

W trakcie uzgodnień międzyresortowych projektu ustawy Prawo restrukturyzacyjne wybuchł ostry spór między Ministerstwem Sprawiedliwości (MS), autorem projektu, a Ministerstwem Finansów (MF). Resorty ścierają się o jedną z najważniejszych zmian, którą ma być zrównanie wierzytelności przedsiębiorców z należnościami skarbu państwa, obecnie faworyzowanymi przy zaspokajaniu z majątku zbankrutowanych firm.

— Propozycja likwidacji uprzywilejowania wierzycieli publicznoprawnych jest nieuzasadniona. Skutkiem zaproponowanych zmian będzie pogorszenie sytuacji skarbu państwa i podmiotów publicznych jako wierzycieli — twierdzi Elżbieta Markowska, dyrektor generalny MF.

Nowa jakość

MS nie zamierza zrezygnować z korzystnej dla przedsiębiorców propozycji.

— Uzasadnieniem uprzywilejowania roszczeń skarbu państwa są wyłącznie względy fiskalne. W gronie podmiotów pokrzywdzonych uprzywilejowanym zaspokajaniem należności podatkowych jest wielu drobnych wierzycieli, np. podwykonawcy, usługodawcy, klienci upadłego, którzy nie mieli możliwości zabezpieczenia swoich roszczeń. Budzi to zasadnicze zastrzeżenia z punktu widzenia elementarnych zasad sprawiedliwości. Szczególnie rażącym przykładem jest toczące się postępowanie upadłościowe w sprawie Amber Gold, w którym pełne zaspokojenie roszczeń podatkowych skarbu państwa pociągnie za sobą obniżenie kwot otrzymanych przez poszkodowanych klientów piramidy finansowej — podkreśla Wojciech Węgrzyn, wiceminister sprawiedliwości.

Projekt MS to nowa jakość w sprawach upadłościowych. Minister Marek Biernacki uznał, że konieczna jest zmiana systemowa, która zachęci i skłoni wierzycieli do naprawy (sanacji) firm zagrożonych bankructwem zamiast doprowadzania ich do upadłości (ramka). Jeżeli jednak bankructwo stanie się nieuniknione, resort chciałby umożliwić szybsze prowadzenie procedur upadłościowych, które obecnie ciągną się latami. Głównym elementem nowego systemu ma być zmiana kolejności spłacania wierzycieli. Dziś wynika ona z przynależności do odpowiedniej kategorii (ramka) — najwyżej na tej drabince są koszty postępowania, wynagrodzenie syndyka i zarządcy, roszczenia pracownicze, należności ZUS oraz podatkowe. MS twierdzi, że to niezgodne z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa oraz groźne dla całej gospodarki.

— Ważnym ekonomicznym względem rezygnacji z uprzywilejowania roszczeń publicznoprawnych będzie ograniczenie tzw. efektu domina, czyli sytuacji, gdy upadłość jednego podmiotu powoduje kłopoty finansowe oraz niewypłacalność jego kontrahentów i wierzycieli. Dzięki zwiększeniu stopnia zaspokojenia wierzycieli w wielu przypadkach będzie możliweuniknięcie kolejnych upadłości, co oznacza utrzymanie działalności podmiotów płacących podatki i zachowanie miejsc pracy — argumentuje Wojciech Węgrzyn.

MS zaproponowało połączenie kategorii I i II w jedną kategorię pierwszą oraz III i IV w jedną kategorię II. Dzięki temu zabiegowi w II kategorii ex aequo znalazłyby się zaległe podatki oraz wierzytelności przedsiębiorców, którzy obecnie są na gorszej pozycji niż skarb państwa. Ponadto z kategorii I wypadłyby koszty postępowania i wynagrodzenie syndyka. Byłyby wypłacane na bieżąco. Do II kategorii spadłyby należności osób zarządzających bankrutem. MF twierdzi, że obecne regulacje są dobre i nie można mówić o niezgodności z konstytucją, gdyż różnicowanie sytuacji wierzycieli „może być instrumentem polityki gospodarczej państwa”.

— Formułując obowiązek ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, konstytucja wskazuje, że chodzi tu głównie o podatki, i pozostawia to ustawodawcy. Bez realizacji tego obowiązku państwo nie miałoby pieniędzy na wypełnienie swoich zadań — twierdzi Elżbieta Markowska.

Argumenty biznesu

Przedstawiciele organizacji przedsiębiorców bronią propozycji MS.

— To byłaby fundamentalna zmiana w zakresie procedur upadłościowych i w pełni ją popieramy. Przecież prywatni wierzyciele tak samo jak skarb państwa kredytują bankrutujących dłużników i powinni mieć taką samą szansę na odzyskanie choć części swoich należności. Państwo nie może z pozycji siły realizować swoich interesów kosztem przedsiębiorców — mówi Łukasz Bernatowicz, ekspert Business Centre Club.

— Przedsiębiorcy domagają się równego i sprawiedliwego traktowania. To słuszna propozycja, bo dotychczas państwo korzystającz przywileju uzyskiwało zaspokojenie z majątku upadłego, a dla prywatnych wierzycieli nie zostało już nic. Propozycja resortu sprawiedliwości umożliwiłaby ponadto ograniczenie zatorów w rozliczeniach między firmami — mówi Katarzyna Urbańska, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Jacek Cieplak, ekspert Pracodawców RP, podkreśla, że obecnie ciążące na zbankrutowanej firmie podatki i inne daniny de facto obciążają wierzycieli nieuprzywilejowanych.

— Tego rodzaju praktyki budzą wątpliwości co do zgodności z konstytucją i nie zapewniają ochrony przedsiębiorczości — mówi Jacek Cieplak.

Priorytety spłacania*
1 Koszty postępowania upadłościowego; powstałe po ogłoszeniu upadłości należności alimentacyjne, renty; należności z tytułu: bezpodstawnego wzbogacenia masy upadłości, z umów zawartych przez upadłego przed ogłoszeniem bankructwa, których wykonania zażądał syndyk, powstałe z czynności syndyka albo zarządcy.

2 Należności pracownicze przypadające za czas przed ogłoszeniem upadłości, należności z tytułu składek na ZUS za ostatnie dwa lata przed ogłoszeniem bankructwa (z odsetkami i kosztami egzekucji).

3 Podatki i inne daniny publiczne, pozostałe należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne.

4 Inne należności, jeżeli nie podlegają zaspokojeniu w kategorii piątej (z odsetkami) za ostatni rok przed upadłością (tu mieszczą się nieuprzywilejowani wierzyciele prywatni).

5 Odsetki, które nie należą do wyższych kategorii, sądowe i administracyjne kary grzywny oraz należności z tytułu darowizn i zapisów.

*obowiązująca kolejność zaspokajania wierzycieli

Źródło: prawo upadłościowe i naprawcze

 

Rewolucyjne zmiany


Projekt MS zakłada wprowadzenie następujących postępowań restrukturyzacyjnych

1 Uproszczone postępowania układowe:
a) postępowanie w przedmiocie zatwierdzenia układu – samodzielne zbieranie przez dłużnika głosów wierzycieli. Wniosek o zatwierdzenie układu składany do sądu, tylko gdy dłużnik uzyska większość głosów do zatwierdzenia układu. b) przyspieszone postępowanie układowe – do zawarcia układu będzie dochodzić na zwołanym przez sąd zgromadzeniu wierzycieli. Możliwe zabezpieczenie majątku dłużnika poprzez zawieszenie egzekucji wierzytelności objętej układem, jeżeli mogłaby ona utrudnić lub uniemożliwić zawarcie układu.

2 Postępowanie układowe: pozostawienie dłużnikowi zarządu jego majątkiem (będzie mógł być mu odebrany głosami wierzycieli), obligatoryjne zgłoszenie propozycji układowych we wniosku, objęcie układem należności ZUS, pozbawienie wpływu wierzycieli biernych na przyjęcie lub odrzucenie układu.

3 Postępowanie sanacyjne: zaawansowana restrukturyzacja zobowiązań, majątku i zatrudnienia w sposób korzystny dla dłużnika; ograniczenie dłużnikowi zarządu nad majątkiem (na rzecz restrykcyjnego nadzoru wierzycieli). Plan sanacyjny sporządza nadzorca sądowy wspólnie z dłużnikiem. Skutki otwarcia sanacji: zawieszenie egzekucji z masy upadłości i dokonanych zajęć, prowadzenie postępowań tylko przez zarządcę, zakaz wypowiadania umów najmu lokalu lub nieruchomości, w której dłużnik prowadzi przedsiębiorstwo, umów leasingu, ubezpieczeń, rachunku bankowego, kredytu, pożyczki, poręczeń, gwarancji.

Źródło: projekt MS