Podatnicy zyskali nowe prawa w przypadku kontroli, jednak sporo zależy od urzędników.
Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej wprowadziła długo oczekiwane nowe rozwiązania mające wpływ na prowadzenie postępowań podatkowych. Ponadto przepisy wprowadzające ją znowelizowały wiele ustaw, w tym ordynację podatkową i ustawę o kontroli skarbowej. Zmiany budzące największe nadzieje podatników na „znormalnienie” postępowań dotyczą dwóch kwestii — prowadzenia w danym momencie tylko jednej kontroli w firmie oraz czasu ich trwania.
Tylko jedna
Zgodnie z art. 82 ust. 1 nowej ustawy, nie można równocześnie podejmować i prowadzić więcej niż jednej kontroli działalności gospodarczej. Nie może się zdarzyć, iż równocześnie kontrolę będą prowadzili pracownicy urzędów skarbowych i inspektorzy urzędów kontroli skarbowej — zarówno w tym samym zakresie co do okresu i rodzaju podatku, jak i gdy zakresy kontroli nie pokrywają się. Co więcej, w tym samym czasie nie będą mogły być prowadzone postępowania nie tylko podatkowe, ale również inne, które dotyczą działalności podatnika.
Art. 82 wprowadza jednak wyjątki. Dotyczą one m.in. postępowań związanych z ustaleniem zasadności zwrotu podatku od towarów i usług oraz sytuacji, gdy odrębne przepisy przewidują możliwość przeprowadzenia kontroli w toku prowadzonego postępowania dotyczącego przedsiębiorcy.
Prowadzenie kilku kontroli w firmie często uniemożliwiało podatnikom normalne funkcjonowanie. Zdarzało się, że w pokojach obok siebie kontrolę prowadził inspektor UKS oraz pracownik US w stosunku do rozliczeń spółki z tytułu np. podatku dochodowego od osób prawnych za 2001 r. To, jak ułożyła się dramaturgia wydarzeń, w dużej mierze zależało od tego, kto pierwszy wkroczył do firmy.
Dochodziło do absurdalnych sytuacji, gdy te same transakcje i dowody były oceniane skrajnie różnie, nie wspominając o utrudnieniach dla podatników wynikających z konieczności dostarczania ton wydruków dokumentów i wyjaśnień, pilnowania kwestii proceduralnych w stosunku do dwóch zespołów kontrolujących itd. O wiele częstsze natomiast były sytuacje, gdy organy te prowadziły równoległe kontrole za różne lata podatkowe.
Zmiany na lepsze
Już przed wprowadzeniem zakazu prowadzenia więcej niż jednej kontroli sytuacja zaczęła jednak się poprawiać. Pierwsze symptomy zmian wiązały się z wprowadzeniem do ordynacji podatkowej zasady, iż nie można wszcząć postępowania, gdy została już w sprawie wydana decyzja ostateczna. Wprowadzono także ustawę o utworzeniu wojewódzkich kolegiów skarbowych, które mają koordynować plan kontroli na danym obszarze. Ponadto utworzono US dla tzw. dużych podatników, które co do zasady mają wyłączność na kontrolę u nich.
Jeżeli wyjątki nie będą nadużywane przez organy podatkowe, należy sądzić, że nowy zakaz podejmowania i prowadzenia równoczesnych postępowań kontrolnych znacznie ułatwi życie podatnikom.
Czas trwania
Zgodnie z art. 139 ordynacji podatkowej, załatwienie sprawy wymagającej postępowania dowodowego powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu 2 miesięcy od wszczęcia postępowania. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej wprowadza w art. 83 ust. 1 rewolucyjną zasadę, zgodnie z którą czas trwania wszystkich kontroli organu kontroli u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym nie może przekraczać 4 tygodni w przypadku małych i średnich przedsiębiorców oraz 8 tygodni dla pozostałych.
I tu ustawodawca wprowadził wiele wyjątków. Obok sytuacji wymienionych już przy okazji przepisu o równoczesnych kontrolach umożliwiono także prowadzenie kontroli, jeżeli wyniki kontroli wykazały rażące naruszenie prawa przez przedsiębiorcę. W tym przypadku można przeprowadzić powtórną kontrolę w tym samym zakresie przedmiotowym w roku kalendarzowym, a czasu jej trwania nie wlicza się do okresu, o którym wspomniano powyżej. Wydaje się, że np. w razie stwierdzenia nieprawidłowości w rozliczeniach z tytułu podatku dochodowego za dany rok, które zdaniem organów mają charakter rażący, będzie można przeprowadzić kontrolę za inne lata i wydać odpowiednie decyzje.
Należy liczyć się z tym, że ograniczenie czasowe kontroli (tak jak dotychczas na podstawie ordynacji podatkowej) może być fikcją. Wystarczy, że organy wykażą, że podatnik dokonał rażących naruszeń.
Ewa Wiater doradca podatkowy, menedżer w dziale postępowań podatkowych i sądowych Deloitte