Fiskus ostrzy zęby na oszustów

Będą wyższe kary finansowe dla przestępców i sprawniejszy wywiad skarbowy. Wyłudzaczy trzeba łapać, a nie tylko straszyć — uważają eksperci

Kilka tygodni temu minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro ogłosił, że za wyłudzenia VAT będzie można trafić za kraty nawet na 25 lat. Pomysł wywołał zdziwienie wśród karnistów i głosy, że wymiar kary jest zbyt surowy. Nowa ekipa rządząca krytyką się jednak nie przejmuje i już myśli, jak wytoczyć kolejne działa przeciwko wyłudzaczom podatków.

Fiskus ostrzy zęby na oszustów

Będą wyższe kary finansowe dla przestępców i sprawniejszy wywiad skarbowy. Wyłudzaczy trzeba łapać, a nie tylko straszyć — uważają eksperci

Kilka tygodni temu minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro ogłosił, że za wyłudzenia VAT będzie można trafić za kraty nawet na 25 lat. Pomysł wywołał zdziwienie wśród karnistów i głosy, że wymiar kary jest zbyt surowy. Nowa ekipa rządząca krytyką się jednak nie przejmuje i już myśli, jak wytoczyć kolejne działa przeciwko wyłudzaczom podatków.

— Poza zmianami w Kodeksie karnym, które planuje w zakresie przestępstw podatkowych minister sprawiedliwości, będą też zmiany w Kodeksie karnym skarbowym — zapowiada Wiesław Jasiński, wiceminister finansów.

Zły kierunek

Na razie fiskus i Ministerstwo Sprawiedliwości nabrali wody w usta i nie chcą ujawniać szczegółów. Wiadomo jedynie, że projekt ma być gotowy jeszcze jesienią.

— Wspomagamy w tej sprawie resort sprawiedliwości, bo Kodeks karny skarbowy wymaga istotnych i szerokich poprawek. Te zmiany będą szły w kierunku podniesienia sankcji finansowych za przestępstwa podatkowe. Będą też dołożone nowe przepisy — mówi wiceminister finansów. Jednak eksperci oceniają, że takie podejście do sprawy nie gwarantuje sukcesu.

— Kary już są wysokie. Kodeks przewiduje m.in. kary pozbawienia wolności do 5 lat za oszustwo podatkowe lub kary finansowe. Ten drugi rodzaj jest szczególnie dotkliwy, bo mało kto wie, że sąd może wymierzyć karę nawet… 17,5 mln zł — podkreśla Radosław Piekarz, doradca podatkowy w kancelarii A&RT, i przypomina, że prawo czeskie przewiduje maksymalnie 3-letnią karę pozbawienia wolności, a w Finlandii są to 2 lata. Jak pokazują statystyki, co roku za przestępstwa skarbowe skazywanych prawomocnie jest 7-8 tys. osób.

— Stanowi to mniej niż 3 proc. wszystkich skazanych, a samych spraw wpływa do sądów około 19 tys. rocznie — zwraca uwagę Radosław Piekarz. Czy zatem zaostrzenie sankcji coś w tej sprawie zmieni? Nie — przekonują eksperci od podatków.

— Doświadczenie uczy, że najlepsze skutki prewencyjne daje nie wysokość kar, bo sprawca zwykle liczy, że nie zostanie złapany, lecz przeświadczenie o ich nieuchronności,a to jest związane ze skutecznością aparatu skarbowego, policji, prokuratury, a w dalszej kolejności ze sprawnością działania sądów — uważa Grzegorz Maślanko, partner w firmie doradczej Grant Thornton (GT).

Mocniejszy wywiad

Skuteczność kontrolerów to, zdaniem ekspertów, klucz do sukcesu w zasypywaniu luki podatkowej. Resort finansów ma i na to odpowiedź… siłową. — Dzisiaj większe pieniądze może zyskać przestępca na karuzeli vatowskiej niż z handlu narkotykami, a kara jest za to niewspółmiernie niższa. Dlatego wzmocnienia wymaga także wywiad skarbowy. Dzisiaj to jest 300 osób, ale będziemy chcieli tę służbę istotnie rozbudować. Chcemy w każdym województwie mieć grupy realizacyjne z prawdziwego zdarzenia — zapowiada Wiesław Jasiński. To jednak metoda na walkę z oszustami grubego kalibru i ze zorganizowanymi grupami przestępcami. Skąd weźmie chętnych do wywiadu resort finansów? Na początek rekrutacja może objąć administrację skarbowo-celną.

Doradcy przekonują, że można do odzyskiwania należnych fiskusowi pieniędzy podejść łagodniej, a efekty będą lepsze. — Warto zauważyć pragmatyczną tendencję w prawodawstwie europejskim, polegającą na takim ukształtowaniu przepisów karnych, aby zachęcić sprawców do złożenia „autodonosów” i dobrowolnego uregulowania zaległości — uważa Grzegorz Maślanko i przyznaje, że może ucierpieć na tym poczucie sprawiedliwości, ale efekty dla budżetu państwa bywają zachęcające. Tych zaś Paweł Szałamacha potrzebuje i to wyjątkowo szybko, bo założył właśnie, że w napiętym budżecie na przyszły rok poprawa ściągalności danin ma przynieść 10 mld zł dodatkowych wpływów.

 

OKIEM EKSPERTA
Kara musi być nieuchronna

ŁUKASZ CZUCHARSKI, ekspert ds. prawa podatkowego Pracodawców RP

Ani wymiar kary, ani jej egzekwowanie nie spowodowały dotychczas ograniczenia przestępczych procederów, a walka z oszustami podatkowymi była wyjątkowo nieefektywna. Nie miało to jednak związku z wysokością kary, lecz z niską skutecznością w docieraniu do organizatorów i beneficjentów oszustw. Nierzadko ofiarami tej walki stawały się uczciwie działające podmioty, które np. zostały nieświadomie uwikłane w proceder przestępstwa czy też popełniły błędy w rozliczeniach podatkowych, nie mając jednak na celu umyślnego uszczuplenia budżetu. W przypadku przestępstw gospodarczych kara powinna spełniać głównie funkcję prewencyjną, czyli odwodzić potencjalnego sprawcę od popełnienia przestępstwa. W tym kontekście to przede wszystkim jej nieuchronność – nie zaś wysoki wymiar – ma kluczowe znaczenie. Trzeba również pamiętać, że przestępcy są przebiegli i bardzo często celowo angażują w nielegalne procedery osoby tego nieświadome.

 

JUŻ PISALIŚMY: „PB” z 1.08.2016 r.

Resort sprawiedliwości chce, aby za wysokie wyłudzenia VAT groziła kara nawet 25 lat więzienia.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane