Celnicze grupy mobilne to brygady gotowe do zadań specjalnych przez 24 godziny na dobę. Ubrani w czarne mundury funkcjonariusze pojawiają się tam, gdzie dochodzi do prób przemytu (głównie papierosów i narkotyków), wprowadzania na polski rynek paliw niewiadomego pochodzenia (bez opłacenia podatków) czy innych towarów bez akcyzy.
Działają na terenie całego kraju, a nie tylko na granicy wschodniej, jak się powszechnie uważa. Mają prawo użycia przymusu bezpośredniego oraz broni palnej. Byliby jednak bez szans w starciu z grupami przemytniczymi, gdyby nie mieli odpowiednich aut. Ministerstwo Finansów (MF), któremu podlega Służba Celna (SC), właśnie ogłosiło przetarg na dostawę 22 wyspecjalizowanych samochodów. Resort chce kupić 13 pojazdów przystosowanych do przewozu psów tropiących. Planuje zapłacić za nie do 680 tys. zł (bez VAT).
Ponadto zamówi trzy samochody wielozadaniowe typu SUV, za 145 tys. zł (bez VAT), trzy inne auta osobowe (za 160 tys. zł bez VAT), dwa radiowozy oznakowane typu kombi (za 230 tys. zł bez VAT) oraz mikrobus (za 215 tys. zł bez VAT). Na oferty firm zainteresowanych przetargiem resort finansów czeka do 21 grudnia 2015 r.