Fitness chodzi własnymi drogami

Agnieszka Janas
opublikowano: 2003-02-11 00:00

Specjaliści z branży nieruchomości uważają, że duże szanse na rozwój mają usługi z dziedziny zdrowia, sportu i rekreacji. Do największych, obecnych w Polsce, sieci prowadzących kluby fitness należą World Fitness oraz Gymnasion.

Zapowiadane wprowadzenie klubów fitness do centrów handlowych miało być ich dodatkową atrakcją.

— Nie wykluczamy możliwości współpracy z wybranymi centrami handlowo-rozrywkowymi w Śródmieściu Warszawy lub jego okolicy. Planujemy otwarcie dużego klubu od 1,5 tys. nawet do 2,5 tys. mkw. w centrum. W tej chwili trwają tu prace przy dwóch interesujących obiektach Złotych Tarasach oraz Blue City. Zastanowimy się nad jednym z nich — mówi Lesław Ślisz, prezes World Fitness, operatora 4 klubów w Warszawie.

Rozpoczęcie działalności w galerii handlowej zapowiadał też klub Gymnasion.

— Zamierzaliśmy otworzyć klub w Wola Parku, ale po analizie ankiet przeprowadzonych wśród klientów, zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Moim zdaniem, klub fitness jako sąsiad centrów handlowych sprawdzi się tylko wtedy, gdy będzie miał oddzielny budynek wraz z osobnym parkingiem — tłumaczy Ireneusz Wesołowski, współwłaściciel spółki Gymnasion, posiadającej 3 obiekty w stolicy.

Otwarcie dobrej klasy centrum fitness, liczącego około 1,5 tys. mkw. pochłania 3-4 mln zł. Uruchomienie obiektu wolno stojącego o powierzchni 2,5 tys. mkw. to inwestycja około 8 mln zł.

— Banki niechętnie udzielają kredytów na taką działalność. Nasze placówki powstają w ten sposób, że właściciel obiektu buduje wnętrza, a my dostarczamy sprzęt — często brany w leasing. Wierzymy jednak w przyszłość tej formy rekreacji — wyjaśnia Ireneusz Wesołowski.

Kłopotów z pozyskaniem funduszy nie ma World Fitness, będący własnością funduszu Credit Swiss Insurance.

Przedstawiciele branży podkreślają, że obecnie najczęściej wybieraną lokalizacją dla klubów fitness są hotele i biurowce.

— Trzy nasze placówki znajdują się w warszawskich biurowcach, jeden w hotelu Marriott. Kolejna powstanie na osiedlu mieszkaniowym Ogrody Shiraz. Rozważamy też możliwość uruchomienia pierwszego klubu poza Warszawą, w jednym z hoteli poznańskich. Rozmawiamy z deweloperami: Strabagiem i GTC, aby planując nowe obiekty, brali pod uwagę możliwość uruchomienia w nich klubów fitness — podsumowuje Lesław Ślisz.

— Dwa nasze kluby ulokowane są w biurowcach. W tej chwili negocjujemy wejście do obiektu Uni Centrum w Katowicach. Rozważamy także współpracę z gminami i otwieranie placówek w nowoczesnych budowanych przez miasta halach widowiskowo-sportowych czy basenach — dodaje Ireneusz Wesołowski.