Ford C-Max Solar Energi Concept jest hybrydą typu plug-in. Hybrydą, ponieważ źródłem napędu jest silnik spalinowy, a motor elektryczny pełni funkcję wspomagającą. „Plug-in” — ponieważ konstrukcja umożliwia przejechanie kilkudziesięciu kilometrów, wykorzystując jedynie napęd elektryczny, a akumulatory można ładować z zewnętrznego źródła, np. z gniazdka.
Gdzie tu nowość? Otóż na dachu. Zainstalowano na nim panele słoneczne, które ładują akumulatory i czynią jazdę samochodem… darmową. Ford twierdzi, że wystarczy jeden słoneczny dzień, aby całkowicie naładować baterie, a to pozwala na pokonanie około 34 km wyłącznie na prądzie.
Warto zaznaczyć, że wykorzystanie paneli słonecznych w motoryzacji nie jest nowością. Volkswagen i Toyota od lat instalują takie panele na dachach niektórych swoich modeli. Z tym że energia przez nie pozyskana wykorzystywana jest do zasilania urządzeń pokładowych, np. klimatyzacji. Ford poszedł więc o krok dalej. A w zasadzie dopiero pójdzie, jak wprowadzi słonecznego c-maxa do sprzedaży. Kiedy to nastąpi? Jeszcze nie wiadomo.