Forex jednak poza kontrolą
Wielokrotnie już próbowano kontrolować rynki walutowe — bez centralnie narzuconego kursu waluty danego kraju jest to jednak niemożliwe.
NIE MOŻNA przesądzać, czy nie stanie się tak w przyszłości. Większość ekspertów i analityków rynkowych odnosi się jednak sceptycznie do tej idei. Konsekwencjami narzuconego kursu, które cały świat odczuł boleśnie, były kryzysy rosyjski i brazylijski.
LEWICOWI MINISTROWIE finansów Niemiec i Francji, zachęceni sukcesem euro i usztywnieniem kursów walut wewnątrz Unii Gospodarczej i Walutowej, nawołują do kontroli światowego forexu. Zdają się oni nie dostrzegać znacznych wahań wartości euro. Próby nacisków na niezależny Europejski Bank Centralny, aby redukował stopy procentowe, wykazują ich krótkowzroczność i brak zrozumienia problemów makroekonomicznych. Euroland jest nowym organizmem gospodarczym. Nagły kryzys w jednym z krajów wchodzących w jego skład może spowodować znaczne osłabienie nowej waluty. Inwestorzy instytucjonalni mogą natomiast ponownie zacząć uciekać w dolara.
JAPOŃSKI POWÓD poparcia koncepcji kontroli rynków walutowych jest jasny. Japonia od dawna walczy o to, aby jen stał się walutą dominującą na świecie. Jednak przedział wahań, gdy w krótkim czasie cena dolara zmienia się ze 130 na 111 jenów, powoduje, że eksperci nie wierzą, aby jen stał się tak bezpieczną i stabilną walutą światową, jaką jest dolar.
Piotr Burza