Czytasz dzięki

Forex to największy rynek finansowy świata

Adrian Boczkowski
opublikowano: 11-04-2011, 15:46

Rynki dóbr czy pieniądza istniały od starożytności. Jednak czegoś takiego jak forex świat jeszcze nie widział.

Czy samurajowie sprzed zaledwie stu lat spodziewaliby się, że popularnym zajęciem japońskich gospodyń domowych będzie gra walutami? Odpowiedź nasuwa się sama. Forex to potoczna nazwa globalnego rynku wymiany walut (z ang. Foreign Exchange, FX) z obrotami rzędu 4 bln USD dziennie. Zaangażowany na nim kapitał może być nawet kilkaset razy niższy ze względu na wysokie lewarowanie transakcji.


Zaletą i jednocześnie wadą foreksu jest to, że to rynek pozagiełdowy (tzw. OTC). Zmniejsza to jego przejrzystość i umożliwia powstawanie nieprawidłowości. Doczekaliśmy się nawet przypadków kradzieży pieniędzy klientów i spektakularnych bankructw firm pośredniczących w transakcjach foreksowych. Być może dlatego Polacy preferują brokerów foreksowych, którzy są również licencjonowanymi domami maklerskimi.

Forex jest tak skonstruowany, że nie ma jednego miejsca na świecie, gdzie dokonuje się operacji. Handel parami walut odbywa się za pośrednictwem połączonych sieci teleinformatycznych brokerów, banków, funduszy hedgingowych, przedsiębiorstw i indywidualnych inwestorów. To umożliwia funkcjonowanie rynku przez całą dobę, pięć dni w tygodniu. Handlują na nim podmioty z całego świata. Dla drobnych graczy brokerzy kwotują poszczególne instrumenty i są stroną każdej transakcji. Mogą, ale nie muszą zawierać z innymi podmiotami transakcji przeciwstawnych. Jeśli tego nie zrobią, zyskują tyle, ile straci klient. Jeśli się zabezpieczą, zyskują na spreadzie, czyli różnicy między oferowanymi cenami kupna i sprzedaży. Istnieją jeszcze brokerzy, którzy oferują bezpośredni dostęp do szerokiego rynku międzybankowego (tzw. NDD – No Dealing Desk). Zarabiają na niewielkiej prowizji od wolumenu transakcji.

Największą zaletą foreksu jest dostępność (wystarczy dostęp do internetu), szybkość zawierania transakcji, efektywność (spready są niskie, a kursy zmienne w czasie rzeczywistym) oraz wysoka dźwignia. Najbardziej płynną parą walutową jest EUR/USD. Oprócz spekulantów (celem jest zarobek), arbitrażystów (wykorzystują różnice kursowe na różnych rynkach) i animatorów rynku (instytucje dbające o płynność), na foreksie jest miejsce również dla przeprowadzania hedgingu.

O ile duże przedsiębiorstwa potrzebują skomplikowanych strategii zabezpieczających, o tyle mniejsze firmy potrzebują prostych i tanich instrumentów. Do zabezpieczania pozycji walutowych dobrze nadają się platformy, jakie oferują krajowi brokerzy. Ich eksperci służą też doradztwem. Do wiodących firm w naszym kraju w tym zakresie należy DM TMS Brokers, ale są również mniejsze podmioty – np. Credos, Efix, Advansed Financial Solutions czy Alpha Financial Services. Z podmiotów licencjonowanych przez polską KNF dostęp do foreksu oferują, oprócz DM TMS Brokers, X-Trade Brokers DM, DM IDMSA, DM BOŚ, BM BPH, DM Trigon, a kolejne instytucje dołączą do tego grona wkrótce (Noble Securities, BM Alior Banku, DM BZ WBK). Na zasadzie jednolitego paszportu w ramach UE działalność rozpoczął u nas brytyjski City Index. Obecny jest także Saxobank oraz wielu brokerów zagranicznych. Oferują oni szereg instrumentów, w tym opcje.

Strategie spekulacyjne, ale o z góry ograniczonym ryzyku, prezentuje podręcznik dostępny na hedging.pb.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane