Fortis Bank się przebudził

Beata Tomaszkiewicz
07-11-2005, 00:00

Co się odwlecze… Fortis zapowiadał, że w tym roku rozkręci sprzedaż kredytów hipotecznych. Słowa dotrzymał.

Giełdowy Fortis Bank, do tej pory obecny w detalu jedynie w sposób śladowy (tylko 33,4 tys. klientów indywidualnych), rozpoczął walkę o ten rynek. Wprawdzie już na początku roku prezes banku zapowiadał 40-procentowy wzrost portfela kredytów hipotecznych, ale przez niemal dziesięć miesięcy spółka nie wykonała żadnego ruchu mogącego świadczyć, że jej szef nie żartował. Ale nie żartował. W drugiej połowie października Fortis Bank wprowadził unowocześniony kredyt hipoteczny. To zauważyli pośrednicy, którym skoczyła sprzedaż.

Pośrednik finansowy Expander w październiku wysłał do Fortis Banku 161 wniosków kredytowych na 36 mln zł, co stanowi 15 proc. naszej miesięcznej sprzedaży. We wrześniu było to tylko 16 wniosków. To efekt zaproponowanych przez Fortis Bank nowych warunków kredytowych.

Kiedyś Fortis oferował kredyty hipoteczne tylko bardziej zamożnym klientom. Teraz rozszerzył grupę docelową.

— Myślimy też o osobach wykonujących wolne zawody, które nie mają stałych jednakowych wpływów — wyjaśnia Waldemar Leszczyński, rzecznik Fortis Banku.

Ofertę dla osób bez stałych dochodów mają w Polsce trzy banki.

Jak wynika z naszych informacji, kredyty hipoteczne to dopiero początek zainteresowania Fortis Banku rynkiem detalicznym. Wprawdzie na pewno nie będzie to bank masowy (biorąc pod uwagę, że po tegorocznym rozszerzeniu sieci ma 38 placówek), jednak do sprzedaży niektórych produktów będzie wykorzystywał pośredników finansowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Fortis Bank się przebudził