Tym samym tajwański producent elektroniki rzucił wyzwanie wspieranemu przez japoński rząd funduszowi.
Foxconn, formalnie znany jako Hon Hai Precision Industry, zaoferował w ubiegłym tygodniu 600 mld jenów (5,1 mld USD) za Sharpa, jednak Japończycy nie potraktowali tej propozycji poważnie, ponieważ nie uwzględniała szczegółowego planu restrukturyzacji.
Według nieoficjalnych informacji Reutersa, tajwański gigant sprecyzował jednak swoją propozycję i we wtorek prezes Terry Gou spotkał się z przedstawicielami japońskich władz.

Już w 2012 roku tajwański Foxconn oferował 66,9 mld JPY za 9,88 proc. akcji japońskiego producenta elektroniki. Do umowy nie doszło, bo spółki nie porozumiały się w sprawie podziału władzy.
Sharp ostatnio ma trudny okres. W ubiegłym roku zwrócił się do wspieranego przez rząd Innovation Network Corp. of Japan (INCJ) o możliwość pozyskania pieniędzy w związku ze zbliżającą się nową rundą spłaty długów. Według The Wall Street Journal, to INCJ jest obecnie jedynym konkurentem Foxconn do przejęcia Sharpa.