Inwestorzy zaczęli agresywnie kupować szwajcarska walutę, postrzegana jako bezpieczną, po tym, jak wzrosły obawy o przyszłość strefy euro. Po tym, jak nieco w cień zeszły obawy o zadłużenie Grecji i Portugalii, na tapecie pojawiły się Włochy. W tym tygodniu w tamtejszym parlamencie rozpocznie się debata w sprawie głębokich sięć wydatków, które mają doprowadzić do zbilansowania włoskiego budżetu już za 3 lata.
Po tym, jak w piątek premier Silvio Berlusconi skarcił ministra gospodarki Giulio Temontiego, uważanego za głównego promotora zaciskania pasa, mocno w górę poszły rentownosci włoskich obligacji (ceny spadły), a do rekordowych poziomów urosły notowania CDS-ów, czyli ubezpieczenia na wypadek niewypłacalności emitenta obligacji.