Frankowicze dostaną wszystkie odsetki

opublikowano: 30-01-2023, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Choć dotychczas frankowicze wygrywali w sądach z bankami, to nie mogli być pewni, że dostaną odsetki od momentu złożenia pozwu. Ostatnie orzeczenie Sądu Najwyższego może to zmienić.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • na czym polega problem z odsetkami
  • jakie są główne problemy w sporach frankowiczów z bankami
  • kiedy spodziewać się ujednolicenia linii orzeczniczej

Wyrok, który zapadł pod koniec października w Sądzie Najwyższym, zmniejszył kwotę należną klientom od mBanku zaledwie o 55 gr. Ważniejsza jednak okazała się treść uzasadnienia wyroku, którą strony poznały niedawno.

„Chybiony jest pogląd skarżącego, że konsument musi wyrazić zgodę na tzw. unieważnienie umowy, czyli na stwierdzenie niezwiązania umową tożsame w skutkach z jej nieważnością. Niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta ex lege i ex tune (art. 385(1) § 1 k.c.). Konsument może udzielić następczej i świadomej zgody na to postanowienie, a więc mocą swojego oświadczenia sprawić, że oświadczenie to będzie wywoływało skutki. Zatem działanie konsumenta jest konieczne dla utrzymania w mocy abuzywnego postanowienia, a nie dla pozbawienia go skuteczności” — napisał sąd Najwyższy.

To oznacza zmianę w jego myśleniu wobec wyroku z maja 2021 r. To na podstawie tego wyroku niektóre sądy orzekały o odsetkach dla frankowiczów nie od momentu wezwania banku do zapłaty, lecz dopiero od oświadczenia przez konsumenta przed sądem, że zgadza się na nieważność umowy. Teraz może się to zmienić, zwłaszcza że to nie jedyny taki wyrok Sądu Najwyższego w ostatnim czasie — podobny zapadł w sierpniu.

25tys.

Tyle nowych spraw wpłynęło do tzw. wydziału frankowego Sądu Okręgowego w Warszawie w 2022 r. Miał on usprawnić orzekanie, ale w rezultacie zatkał się i trzeba w nim czekać najdłużej.

Sądy potrzebują czasu

Upowszechnienie się nowej wykładni nie nastąpi z dnia na dzień.

— Myślę, że z czasem ta wykładnia stanie się dominująca. Sądy nadal będą informować konsumentów o skutkach nieważności umowy, dając im możliwość ewentualnego zdecydowania o utrzymaniu umowy w mocy. Powinno jednak być jasne, że do powstania i wymagalności roszczenia konsumenta o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy zawierającej nieuczciwe postanowienia zbędne jest oświadczenie konsumenta, iż wie o skutkach nieważności umowy. Z tego względu bank zobowiązany jest do zapłaty odsetek za opóźnienie w zwrocie świadczeń spełnionych przez konsumenta, jeżeli nie zwraca ich niezwłocznie po otrzymania wezwania do ich zwrotu — mówi Marcin Szymański, adwokat, który reprezentował frankowiczów przed Sądem Najwyższym.

To oznacza brak wymówki dla banku, żeby nie oddać klientowi pieniędzy.

— Stan świadomości konsumenta ma znaczenie wyłącznie dla oceny skuteczności oświadczenia, że chce przywrócenia skuteczności nieuczciwych postanowień, nie ma znaczenia dla oceny zasadności żądania przez konsumenta zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie nieuczciwych postanowień. W szczególności bank nie może odmówić zwrotu tych świadczeń, powołując się na swoją niepewność co do tego, czy konsument jest świadomy skutków nieważności umowy — mówi Marcin Szymański.

98proc.

Tyle spraw wygrywają frankowicze z bankami według statystyk za pierwsze półrocze 2022. Problem jest tylko wtedy, gdy frankowicz jest przedsiębiorcą.

Problemy zostaną rozwiązane w tym roku

W sporach prawnych frankowiczów z bankami niejasności rozstrzyga też TSUE.

— Widzę trzy problemy, które postały do rozstrzygnięcia w tzw. sprawach frankowych przez TSUE — sprawa tzw. wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału, sprawa daty, od której rozpoczyna się bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału i ewentualnie innych roszczeń banku, oraz opisana kwestia terminu, od którego bank popada w opóźnienie w zwrocie świadczeń spełnionych przez konsumentów w wykonaniu dotkniętej bezskutecznością umowy. Liczę na to, że wszystkie zagadnienia zostaną w tym roku rozstrzygnięte przez TSUE w sposób korzystny dla konsumentów — mówi Marcin Szymański.

W sprawie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w lutym ma się wypowiedzieć rzecznik generalny TSUE, a odpowiedź na pytania polskiego sądu zostanie sformułowana kilka miesięcy później.

Problematyczna, zwłaszcza dla banków, pozostaje kwestia przedawnienia. Zobowiązania banków jako przedsiębiorców przedawniają się po trzech latach, natomiast spory z frankowiczami mogą trwać dłużej, a jeżeli bank nie wezwie do zwrotu kapitału kredytu, to takie zobowiązanie może być przedawnione i zostałby z niczym, zanim jeszcze umowa zostanie uznana za nieważną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane