Centrala Przychodów z Tytułu Opłat Abonamentowych przesłała pismo w tej sprawie na adres szkoły im. Schillera w saksońskiej miejscowości Weigsdorf-Köblitz. W nagłówku umieściła jednak nazwisko Fryderyk Schiller. Także w tekst korespondencji zawiera wezwanie pana Schillera do zgłoszenia radia i telewizora.
Dyrekcja szkoły z początku potraktowała list jako żart. Jednak na jej odpowiedź, że żyjący w XVIII wieku wieszcz nie jest w stanie zarejestrować odbiorników, centrala abonamentowa zareagowała ponagleniem.
Dopiero kiedy o sprawie poinformowały lokalne media, instytucja ściągająca abonament przyznała się do pomyłki, którą sama określiła jako „żenującą”. Jej przedstawicielka powiedziała, że centrala przetwarza dane milionów osób, a Schiller to popularne nazwisko. Błąd zaś został spowodowany faktem, że centrala skatalogowała Fryderyka Schillera z Weigsdorf-Köblitz wśród właścicieli gospodarstw domowych.
