Fundusze słabo zaczęły rok

Grzegorz Nawacki
14-02-2011, 00:00

Ponad połowa funduszy w styczniu była na minusie. Na polskich akcjach zarobić potrafili tylko najlepsi.

Ranking "PB": Najlepszy zarządzający wypracował w styczniu 4,2 proc., najgorszy przyniósł 12,4 proc. straty

Ponad połowa funduszy w styczniu była na minusie. Na polskich akcjach zarobić potrafili tylko najlepsi.

To nie był wymarzony początek roku dla klientów funduszy. Ponad połowa przyniosła straty. Najgorszą inwestycją okazał się hit 2010 r., czyli fundusze inwestujące w złoto. Cena kruszcu spadła w miesiąc o 6,2 proc., co zdołowało wyniki funduszy. Na dnie tabeli znalazł się Superfund Goldfuture, który stracił 12,4 proc. Tylko ciut lepiej wypadł Investor Gold, zwycięzca rankingu "PB" w 2010 r., który przyniósł 11,6 proc. straty. Zarządzający zapewniają, że to tylko korekta (czytaj obok).

Marne zyski

Niestety, na pokaźne zyski nie można było liczyć. Najlepiej z funduszy otwartych wycenianych w złotych wypadł ING Selektywny, który przyniósł 4,2 proc. zysku. Jego zarządzający Piotr Rogowski wykorzystał to, że brak benchmarku daje mu dużą swobodę w budowie portfela. Stawiał na spółki, które uznał za najbardziej niedowartościowane i zajmował na nich duże pozycje (nawet 10 proc. aktywów).

— Portfel jest skoncentrowany na najlepszych pomysłach — przeciętnie znajduje się w nim nie więcej niż 40 spółek. W ich doborze nie kierujemy się prognozami dotyczącymi zachowania rynku akcji, a wyłącznie gruntowną analizą fundamentalną. W styczniu na dobry wynik wpłynęły właśnie tak dobrane spółki działające w sektorach chemicznym oraz spożywczym — mówi Piotr Rogowski, zarządzający ING TFI.

Nieźle zachowały się największe pozycje w portfelu: PKN, Astarta, Kernel i NWR.

Chemiczny zysk

Zwycięzcą styczniowego rankingu "PB" został jednak Adam Drozdowski, zarządzający AXA Akcji Big Players, który wypracował 2,3 proc. zysku, co było najlepszym wynikiem wśród funduszy polskich akcji. Wygrał wyraźnie nie tylko z konkurencją, ale i z indeksem WIG (spadł o 0,7 proc.). W osiągnięciu wyniku nie przeszkodziło mu nawet to, że 40 proc. aktywów funduszu musi mieć ulokowane w spółkach z WIG20, który stracił w styczniu 1,4 proc. Na podium w tej kategorii zmieściły się debiutujące w styczniu: Pioneer Akcji Aktywna Selekcja 0,8 proc. i Arka Prestiż Akcji Polskich 0,6 proc. Połowie zarządzających udało się pokonać WIG. Ponad 2 proc. straty przyniosła Arka Akcji, Unikorona Akcje. Najgorzej wypadł Copernicus Akcji, który stracił aż 2,8 proc.

— Alokacja w akcjach była niemal maksymalna, co przy dużej zmienności na rynku oraz posiadaniu znaczących pozycji na walorach, które utrzymywaliśmy z zamiarem długoterminowej inwestycji, przyniosło wysoce niezadowalające rezultaty. Staramy się, aby jak najszybciej zniwelować straty — przyznaje Radosław Solan, prezes Copernicus Capital TFI.

Lepszym pomysłem było inwestowanie w fundusze małych i średnich spółek (czytaj obok).

Straty z obligacji

Spore rozczarowanie przeżyli klienci funduszy polskich obligacji. W związku z oczekiwaniami na podwyżkę stóp procentowych ceny polskiego długu wyraźnie spadły. 17 na 22 fundusze zakończyły miesiąc pod kreską. W przypadku funduszy BPH i Pioneer Pekao strata przekroczyła 1 proc. Najlepiej na trudnym rynku poradził sobie Copernicus Dłużnych Papierów Skarbowych, który przyniósł 0,6 proc. zysku. Metodą było… nieposiadanie obligacji. W jego portfelu stanowiły jedynie 40 proc.

— Z uwagi na przewidywane kłopoty na rynku papierów skarbowych fundusz w znacznej części inwestował w lokaty. Jeśli nasza ocena sytuacji ulegnie zmianie, wrócimy do większej liczby obligacji skarbowych w portfelu — mówi Artur Bobołowicz, zarządzający Copernicus Capital TFI.

Bardzo słabo wypadły fundusze mieszane: niemal wszystkie zrównoważone i stabilnego wzrostu przyniosły straty.

Fundusz miesiąca

AXA Akcji Big Players

+2,3%

Tyle w styczniu zarobił fundusz dla klientów

Adam Drozdowski, dyrektor ds. strategii akcyjnych AXA TFI: Najważniejszy był odpowiedni dobór spółek. Od dłuższego czasu systematycznie inwestowaliśmy w spółki z sektora chemicznego. Nasze przewidywania, że były niedowartościowane, potwierdziły się. Dodatkowo właściwie dobieraliśmy spółki informatyczne i z segmentu stalowego. Fundusz inwestuje istotną część aktywów w spółki wchodzące w skład WIG 20. Tutaj również kluczem do sukcesu była selekcja akcji. Przeważyliśmy te, które zachowały się lepiej niż rynek.

Zimny prysznic na złocie

Cena kruszcu biła rekordy, fundusze zarabiały krocie. Aż do stycznia. To tylko korekta — uspokajają zarządzający.

Złoto nie zawsze błyszczy —taką bolesną lekcję dostali w styczniu klienci funduszy inwestycyjnych. W 2010 r. cena kruszcu biła rekordy i fundusze biły rekordy. Investor Gold zarobił blisko 64 proc. i zdobył tytuł "Funduszu roku" w rankingu "PB". Kto się na niego skusił w styczniu, może żałować — w miesiąc stracił 11,6 proc. Jeszcze gorzej wypadł Superfund Goldfuture. Co się stało?

"Na wynik najmocniej wpłynęła największa od roku korekta spółek wydobywczych, która przebiegała równolegle do spadku kwotowań kruszców" — czytamy w raporcie Investors Gold.

Dużo mocniej niż złoto spadały kursy spółek.

"Spowodowało to, że spółki wydobywcze są na poziomach odpowiadających złotu kwotowanemu po 1,1 tys. USD. Dlatego uważamy, że poziomy wybranych akcji są bardzo atrakcyjne i zachęcają do akumulacji. Również wskaźniki techniczne wskazują na skrajne wyprzedanie, co powinno zaowocować dynamicznym odbiciem. Ponadto ostatnie sesje stycznia wskazują na wyczerpywanie się potencjału spadkowego na złocie i srebrze" — tłumaczą zarządzający Investors Gold.

Zarządzający zapewniają, że po korekcie fundamenty metali szlachetnych dają podstawy do wzrostu.

"Sytuacje fundamentalna metali szlachetnych zachęca do zakupów. Największym czynnikiem prowzrostowym jest szybko rosnący popyt z krajów azjatyckich i banków centralnych" — tłumaczą zarządzający.

I przekonują, że złoto znów da zarobić.

"Łącząc skrajne wyprzedanie spółek wydobywczych, sentyment uczestników rynku oraz sytuację techniczną na kruszcach, można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że w najbliższej przyszłości ceny kruszców oraz wyceny spółek wydobywczych powinny być na zdecydowanie wyższych poziomach" — zapewniają zarządzający.

ZŁoto nie zawsze daje zarobić

Stopa zwrotu w styczniu (proc.)

DWS Gold -7,4

Investor Gold FIZ -11,6

Superfund Goldfuture -12,4

Źródło: Analizy Online

Kategoria miesiĄca

"MiSie" oparły się styczniowej korekcie

Fundusze skoncentrowane na małych i średnich spółkach dały w styczniu zarobić. Ominął je odwrót zagranicy.

Małe i średnie spółki by- ły w styczniu lepszą inwesty- cją niż akcje gigantów. WIG20 spadł o 1,4 proc., podczas gdy mWIG40 zyskał 0,7 proc., a sWIG80 aż 2,5 proc. Wykorzystały to fundusze — te skoncentrowane na mniejszych firmach zarobiły dla klientów średnio 0,8 proc. Najlepiej wypadł KBC Akcji Małych Spółek, który przyniósł 2,8 proc. zysku. Na podium z wynikiem 2,2 proc. znalazły się też ING Średnich i Małych Spó-łek, DWS Top25 Małych Spółek i Noble Akcji Małych i Średnich.

Skąd ta siła "misiów"? Zarządzający są zgodni —w styczniowej korekcie spory udział mieli inwestorzy zagraniczni, a oni grają głównie na blue chipach. Również krajowe instytucje chętniej się pozbywają akcji dużych, płynnych spółek, bowiem budowanie pozycji na mniejszych pochłania sporo energii i czasu.

Ale 6 z 17 funduszy w kategorii zakończyło miesiąc pod kreską. Na samym dnie tabeli, ze stratą 1,1 proc., uplasował się zespół Aviva Investors, który był najlepszy w ubiegłym roku. Słabo spisali się także zarządzający PKO Akcji Małych i Średnich Spółek -0,6 proc. i Allianz Akcji Małych i Średnich Spółek -0,7 proc.

Fundusze nastawione na maluchy daŁy zarobiĆ

Pięć najlepszych i nagorszych funduszy w kategorii (proc.)

1 msc 3 msc 1 rok KBC Akcji Małych Spółek 2,8 4,5 11,5

ING Średnich i Małych Spółek 2,2 2,9 15,6

DWS Top 25 Małych Spółek 2,2 1,9 16,9

Noble Akcji MiŚ Spółek 2,2 3,0 24,6

PZU Akcji MiŚ Spółek 2,0 2,3 18,1

średnia 0,8 2,4 18,9

Pioneer MiŚ Spółek Rynku Polskiego (Pioneer FIO) -0,3 0,1 8,8

BPH Akcji Dynamicznych Spółek (BPH FIO Parasolowy) -0,3 -1,1 12,2

PKO Akcji MiŚ Spółek — FIO -0,6 1,6 19,3

Allianz Akcji MiŚ Spółek (Allianz FIO) -0,7 1,4 34,0

Aviva Investors Małych Spółek (Aviva Investors FIO) -1,1 9,3 32,6

Źródło: Analizy Online

Co dalej

Czy to koniec zysków z funduszy obligacji?

Dariusz Lasek

dyrektor inwestycyjny — papiery dłużne

To kiepski moment na inwestowanie w obligacje. Cały 2011 r. będzie słaby dla funduszy. Mechanizm jest oczywisty — podwyżki stóp powodują wzrost rentowności obligacji i spadek cen. Na to nakłada się sytuacja na świecie — coraz częściej mówi się o podwyżkach stóp procentowych. W USA rentowność jest na wysokim poziomie. To prawda, że ceny polskich obligacji uwzględniają podwyżki stóp —obecne wyceniają już bazową stopę NBP na poziomie 6 proc., spready nigdy nie były tak wysokie. Ale nie mamy stabilnej sytuacji na świecie. Grecja będzie miała problemy, inwestorzy oczekują większej premii za ryzyko. W tym momencie dużo lepszym pomysłem jest inwestycja w fundusze pieniężne. Te mogą zarobić na podwyżkach stóp procentowych.

Grzegorz Łętocha

dyrektor departamentu zarządzania aktywami BPH TFI

Reakcja na rynku obligacji była przesadzona. Po przecenie polskie papiery są atrakcyjne — rentowność dziesięcioletnich jest na poziomie 6,25 proc., co będzie pozwalało funduszom nieźle zarobić. W związku z cyklem podwyżek stóp spadać będą ceny papierów dwu- i pięcioletnich, dlatego stawiamy na dziesięciolatki i obligacje o zmiennym oprocentowaniu. Jesteśmy blisko końca przeceny, nastrój w regionie się poprawia. Polska odstaje, głównie przez pomysł zmniejszenia składki do OFE. Na giełdzie jest zdrowy trend wzrostowy. Można liczyć na podobną skalę wzrostów jak w ubiegłym roku. Ale nie brakuje zagrożeń, m.in. zmiany w OFE i duża podaż akcji m.in. ze strony skarbu państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze słabo zaczęły rok