
Ponownie wśród głównych przyczyn pchających inwestorów do zwiększania zaangażowania w walory wymienia się nadzieje i spekulacje związane z większym wsparciem gospodarki, m.in. ze strony władz monetarnych. Przebieg sesji może być uzależniony od jakości danych o inflacji konsumenckiej w USA (o godz. 14.30) oraz wystąpienia Jerome Powella, szefa Fed (20:00), który może zasygnalizować przyszłe działania Banku Rezerw Federalnych.
Oczekuje się, że inflacja CPI spowolniła w styczniu do 0,3 proc. w ujęciu miesięcznym z 0,4 proc. w grudniu i do 1,5 proc. z 1,6 proc. w ujęciu rocznym pozostając daleko od przyjętego przez Fed celu na poziomie przynajmniej 2 proc.
Handlujący akcjami dobrze przyjęli informację, że prezydent Joe Biden zgodził się we wtorek na propozycję demokratycznych prawodawców, aby ograniczyć lub wycofać płatności stymulacyjne dla osób o wyższych dochodach w ramach ustawy o pomocy jego administracji w wysokości 1,9 bln USD.
Wzięciem nadal cieszy się ropa, podtrzymując wzrostową serię. Spodziewać się więc można, że akcje koncernów paliwowo-energetycznych również będą podróżowały na północ.
Około godziny 13:50 kontrakty na indeks DJ IA rosły o 0,29 proc. Te na wskaźnik S&P500 zyskiwały 0,31 proc. zaś na technologiczny Nasdaq drożały o 0,32 proc.