G-8 + elektrownia: może się nie udać

Agnieszka Berger
03-04-2001, 00:00

G-8 + elektrownia: może się nie udać

Zobowiązanie potencjalnych nabywców grupy dystrybucyjnej G-8 do złożenia oferty zakupu elektrowni to tylko pozorny ruch MSP, który nie zapewni inwestora żadnej firmie wytwórczej. Tak sądzi część analityków. W przeciwnym razie mogłoby dojść do naruszenia warunków przetargu i opóźnienia prywatyzacji ośmiu spółek dystrybucyjnych.

Powiązanie sprzedaży spółek dystrybucyjnych z grupy G-8 z prywatyzacją jednej z czterech elektrowni — Kozienic, Dolnej Odry, Ostrołęki lub Stalowej Woli — to jeden z bardziej kontrowersyjnych elementów najnowszej wersji harmonogramu sprzedaży energetyki. Aktualizację rządowego dokumentu zaproponował ostatnio powołany przez premiera specjalny zespół kierowany przez prof. Andrzeja Wiszniewskiego, szefa KBN.

Komu elektrownię

Z przedstawionego przez specgrupę programu wynika, że inwestorzy zainteresowani zakupem akcji spó- łek dystrybucyjnych — w tym ósemki firm z północnej i centralnej Polski — muszą zobowiązać się do złożenia oferty kupna jednej ze wskazanych przez MSP elektrowni.

— W odniesieniu do grupy G-8 to tylko pozorny ruch ministerstwa skarbu. Nie ma szans, aby w ten sposób zagwarantować nabywcę którejś ze wskazanych przez resort elektrowni. Każdy potencjalny inwestor może bez ryzyka podjąć wymagane przez MSP zobowiązanie, a potem złożyć dowolnie niską ofertę — ocenia jeden z branżowych ekspertów.

— Propozycja resortu jest na tyle nieprecyzyjna, że trudno jednoznacznie ocenić, czy dotyczy przetargu na G-8, czy tylko następnych, nie rozpoczętych jeszcze prywatyzacji w podsektorze dystrybucji — uważa inny analityk.

Ekspert dodaje, że większość firm zakwalifikowanych na krótką listę w przetargu na grupę G-8 (Electrabel, E. ON, Endesa, Elektrim, ESB i Iberdrola) jest zainteresowana inwestycjami w wytwarzanie energii.

— Nabywcy spółek dystrybucyjnych trudno byłoby funkcjonować na polskim rynku bez własnego producenta prądu, zwłaszcza jeśli konkurenci stworzą zintegrowane pionowo grupy — uważa ekspert.

Co kto lubi

Najmniej przewidywalna jest reakcja na pomysł MSP hiszpańskiej Iberdroli i Irlandczyków z ESB, którzy debiutują w polskiej prywatyzacji. Hiszpańską Endesę już dawno wymieniało się w gronie firm zainteresowanych przedsiębiorstwami wytwórczymi, dotychczas jednak Hiszpanie byli kojarzeni głównie z El Opole. W najgorszej sytuacji znalazł się niewątpliwie Elektrim, którego sytuacja finansowa nie daje dużych nadziei na sukces w przetargu na samą grupę G-8, a co dopiero razem z elektrownią.

— Elektrimu nie stać nawet na zakup akcji dystrybutorów. Jestem pewien, że holding nie złoży wiążącej oferty, jeśli nie znajdzie dużego partnera — ocenia analityk.

Niektórzy z inwestorów dopuszczonych do drugiego etapu przetargu, jak niemiecki E. ON czy belgijski Electrabel, wprost deklarowali zainteresowanie udziałem w prywatyzacji El Kozienice lub Dolna Odra. Dla nich złożenie MSP zobowiązania nie powinno być szczególnie dotkliwe. Pod warunkiem jednak, że resort nie będzie domagał się zagwarantowania minimalnego poziomu parametrów przyszłej oferty zakupu elektrowni.

Ostrożnie z ósemką

Według analityków, postawienie takiego warunku w przypadku G-8 oznaczałoby naruszenie zasad przetargu. Przedstawiciele MSP nie wypowiedzieli się dotąd jednoznacznie, czy zobowiązanie ma zawierać także deklaracje cenowe. Nie ulega wątpliwości, że inwestorom trudno byłoby je składać bez kompletnych informacji o elektrowniach. Tymczasem wskazane przez resort skarbu cztery spółki (których przygotowania do prywatyzacji MSP oceniło jako zaawansowane) nie tylko nie mają przygotowanych memorandów prywatyzacyjnych, ale też — z wyjątkiem Stalowej Woli — wybranych doradców. Gdyby więc resort skarbu postanowił twardo egzekwować ostatnie propozycje, musiałby zdecydowanie przyspieszyć przygotowania do sprzedaży wybranych elektrowni, jednocześnie godząc się na opóźnienie prywatyzacji G-8.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / G-8 + elektrownia: może się nie udać