"Deweloper, któremu zaufało już kilka tysięcy klientów aktywnie walczy z pojawiającymi się informacjami medialnymi, które noszą znamiona manipulacji instrumentami finansowymi (...), "czarnego PR" i niedostatków rzetelności oraz profesjonalizmu analityczno-dziennikarskiego" - napisano w oświadczeniu.
Nie podano jednak, które konkretnie artykuły posiadały takie niedostatki. Przypomniano natomiast z czego wzięła się strata za II kwartał i podkreślono, że sytuacja zadłużeniowa spółki poprawiła się w I półroczu.
Czytaj także: Gant przeszacował i mocno rozczarował>>
Inwestorów to nie przekonało, a kurs kolejny dzień pogłębia dno.
Oburzenie inwestorów jest tym większe, że kilka dni przed publikacją wyników za drugi kwartał Gant zamknął emisję obligacji, sprzedawanych drobnym graczom. Przyniosła 22 mln zł. W poprzednich latach deweloper publikował raport zwykle wcześniej, niż w ostatnim możliwym terminie.
Czytaj także komentarz Emila Szwedy z portalu obligacje.pl "Gant w niełasce">>