Gąsiorowski chce wrócić do Polski

DI,
opublikowano: 2011-02-28 11:12

Bohater jednej z najgłośniejszych afer III RP, Andrzej Gąsiorowski, walczy o prawo powrotu do ojczyzny. Jeśli będzie trzeba, batalię sądową stoczy nawet w Strasburgu, dowiedział się „Newsweek”.

Były szef Art-B jest poszukiwany międzynarodowym listem gończym. Mieszka w Izraelu, ale liczy na przedawnienie zarzutów, co pozwoliłoby mu wrócić do Polski. Gąsiorowski uciekł z polski razem z Bogusławem Bagsikiem w 1991 r. Wcześniej ich spółka Art-B wyprowadziła z polskich banków ok. 400 mln zł dzięki użyciu oscylatora – uzyskiwali podwójne oprocentowanie tych samych pieniędzy dzięki przelewaniu ich między kontami.

Zdaniem prawnika Gąsiorowskiego, zarzucane mu czyny przedawniły się już 5 lat temu. Zdaniem polskiej prokuratury, przedawnieniu uległ jeden czyn. Reszta przedawni się w 2016 r. Jak zapewnia Wojciech Koncewicz, Gąsiorowski jest gotów na batalię prawną – nawet w Strasburgu.

Możesz zainteresować się również: