Pracownice Bailey Dairy Products Polska, naszej Gazeli, znają się na mleku... Od czternastu lat nie zajmują się niczym innym.
Mleko to bardziej skomplikowana sprawa, niż się wydaje. Białka mleka to kazeina, beta-lakto-globulina i alfa-lakto-albumina. Są one tworzone z wolnych aminokwasów, peptydów i glukoproteidowych frakcji globularnych. Oprócz tego w mleku możemy znaleźć cukry, tłuszcze, a także składniki mineralne — wapń, fosfor, potas czy magnez. Znamy mleko od lamy, jaka, bawole, wielbłądzie czy kobyle. W Polsce najpopularniejsze jest oczywiście krowie. Skomplikowane? Nie dla pań z Bailey Dairy Products.
— Nasza firma powstała w 1992 r. Zajmujemy się obrotem artykułami mleczarskimi w kraju i za granicą — mówi Elżbieta Rospara, dyrektor naczelny Bailey Dairy Products.
I to co robią, robią świetnie. Bailey Dairy Products jest członkiem międzynarodowej grupy The Oak Trading Group.
— To jeden z największych mleczarskich holdingów handlowych na świecie — tłumaczy Elżbieta Rospara.
W skład grupy wchodzi 10 firm handlowych z całego świata, w tym siedem z Unii Europejskiej i trzy z spoza niej: z USA, Australii i Meksyku. Grupa zajmuje się obrotem artykułami mleczarskimi przeznaczonymi na cele spożywcze i paszowe. Członkostwo w holdingu to dowód wysokiej pozycji spółki i profesjonalizmu jej pracownic.
— Nasza firma zatrudnia 8 kobiet z dużym doświadczeniem w handlu artykułami mleczarskimi, logistyce, finansach. Jesteśmy dumne z wyników, jakie firma osiągnęła w ostatnim czasie — zapewnia Elżbieta Rospara.
Ta duma jest uzasadniona, bo Bailey Dairy Products musi się zmierzyć z tymi samymi problemami, co inni polscy eksporterzy.
— Mimo trudnych warunków okołorynkowych — wysoka wartość polskiej waluty, niesprzyjająca dynamicznemu wzrostowi eksportu, polityka obniżania poziomu refundacji eksportowych w Unii, przez co eksport staje się mniej konkurencyjny — zamierzamy dalej się rozwijać, propagując znakomitą jakość polskich artykułów mleczarskich na arenie międzynarodowej — przekonuje dyrektor naczelna.
Optymizm Elżbiety Rospary jest uzasadniony. Jeśli Bailey Dairy Products dalej będzie tak znakomicie sobie radzić, to polskie mleko, z ich pomocą, popłynie do Europy szeroką, białą rzeką.



