Gazprom chce przechwycić EuRoPol Gaz

ABT
opublikowano: 2007-06-22 00:00

Ostre spięcie PGNiG

Ostre spięcie PGNiG

z Gazpromem w radzie nadzorczej. Rosjanie stawiają ultimatum.

Spółce eksploatującej gazociąg jamalski, EuRoPol Gazowi, grozi krach i przejęcie przez Gazprom — taki alarm po obradach jej rady nadzorczej podniosło Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG).

Polskiej firmie, która ma 48 proc. akcji, nie udało się dogadać z Gazpromem, posiadaczem 48 proc.). Rada nie przyjęła nawet sprawozdania finansowego za 2006 r. Rosjanie postawili ultimatum: najpierw przyjmijcie nasze żądania.

— Żądają jednostronnego ustalania przez Gazprom taryf EuRoPoL Gazu i zmian w statucie, które odebrałyby polskiemu prezesowi prawo decydującego głosu w sytuacjach patowych — mówi Zenon Kuchciak, wiceprezes PGNiG.

Gazprom chce, by spory w zarządzie, gdzie większość mają Polacy, rozstrzygała rada, gdzie dominują Rosjanie. PGNiG twierdzi, że zgoda na ultimatum oznacza przejęcie EuRoPol Gazu przez Rosjan. Gazprom dąży do zminimalizowania taryfy za tranzyt gazu.

— To nie wchodzi w grę. EuRoPol Gaz musi mieć z czego spłacać 2 mld zł długu w należącym do Gazpromu Gazprombanku i jego spółkach — mówi Krzysztof Głogowski, prezes PGNiG.

— Jeżeli kompromis okaże się niemożliwy, nie zawahamy się przed użyciem radykalnych rozwiązań prawnych — dodaje Zenon Kuchciak.