GDDP NIE POTRAFI WYDAĆ PIENIĘDZY...

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2000-03-13 00:00

GDDP NIE POTRAFI WYDAĆ PIENIĘDZY...

Inwestycje w autostrady wstrzymują protesty ekologów i właścicieli gruntów

DROGA DONIKĄD: Aleksander Bacciarelli, zastępca dyrektora GDDP, uważa, że obwodnica Poznania ma być gotowa w 2002 roku. Jednak budowa reszty autostrady będzie trwać o ponad dwa lata dłużej. Jego zdaniem, nie ma więc po co się śpieszyć, bo do tego czasu do poznańskiego obejścia i tak nie będzie można dojechać. fot. Borys Skrzyński

Mimo że pieniędzy na drogi jest wciąż zbyt mało, to i tak nie wiadomo, czy Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych uda się je wydać. Na przeszkodzie stanęli ekolodzy oraz kłopoty ABiEA z wykupem gruntów. Ucierpią na tym firmy z branży drogowej.

Do 2006 r. Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych, odpowiadająca za 18 tys. km dróg krajowych, ma otrzymywać co roku o 10 proc. więcej środków na ich budowę i modernizację. Przez kolejne cztery lata natomiast jej budżet będzie rósł tylko o 5 proc. rocznie.

Wciąż za mało

W 1999 roku GDDP dysponowała 2,99 mld zł, w tym jej budżet wynosi 3,28 mld zł.

— Mimo wzrostu w 2000 r. środków na drogi krajowe, będą kłopoty z finansowaniem ich utrzymania. Pieniądze zostaną przeznaczone głównie na modernizację i inwestycje — uważa Tadeusz Suwara, generalny dyrektor dróg publicznych.

Rzeczywiście, w tym roku w porównaniu z 1999 r. pieniędzy na utrzymanie dróg jest niewiele więcej. Budżet GDDP na ten cel wzrósł z 530 mln zł do 617 mln zł. W 2015 r. natomiast dyrekcja przeznaczy — 1,5 mld zł. Potrzeba co najmniej dwa razy więcej.

Mocne wsparcie

Znacząco natomiast pęcznieć będzie kiesa z pieniędzmi na modernizację i budowę obwodnic oraz dróg ekspresowych. O ile w 2000 r. na ten cel zostanie przeznaczonych 1,23 mld zł, o tyle w 2015 r. będzie to kwota 4,43 mld zł. Przez najbliższe dwa lata będą również rosły nakłady na budowę autostrad: z 1 mld zł w tym roku do 1,27 mld zł w 2002 r. Później natomiast środki GDDP na ten cel będą maleć — do 200 mln zł w 2008 r. W następnych latach dyrekcja nie będzie już podobno wcale dokładać do realizacji programu budowy autostrad. Zgodnie z nim mają one powstawać za prywatne pieniądze przy państwowym wsparciu.

Bieg z przeszkodami

— W zeszłym roku udało się nam zrealizować prawie wszystkie zadania. Prawie wszystkie, bo nie wybudowaliśmy kilku obwodnic, na przykład w pobliżu Nakła. Wydaliśmy więc o około 300 mln zł mniej niż planowaliśmy — twierdzi Aleksander Bacciarelli, zastępca dyrektora GDDP.

Także w tym roku nie wiadomo, czy mimo olbrzymich potrzeb wszystkie fundusze zostaną wydane. GDDP zamierza bowiem na przykład przeznaczyć ponad 1 mld zł na budowę autostrad. Tymczasem już pojawiają się problemy z realizacją dwóch kontraktów. Nie można uruchomić budowy obwodnicy Krakowa (wartość 287 mln zł). Powodem są protesty ekologów. Jest również drugi powód odwlekania się tej inwestycji. Został bowiem wybrany wykonawca tylko jednego 6-km odcinka. Nie wiadomo zaś, kto zbuduje pozostałe 2 km obejścia.

Nie można również przyśpieszyć budowy obwodnicy Poznania. Agencja Budowy i Eksploatacji Autostrad ma bowiem kłopoty z wykupieniem gruntów. Opór stawiają obecni ich właściciele. Tracą na tym firmy z branży drogowej.

Oferty cenowe potencjalnych drogowych wykonawców poznańskiego obejścia miały być znane już w lutym. Przetarg został odłożony do 31 maja — powodem było właśnie niewykupienie terenów pod budowę magistrali. Trudno dziś jednak przewidzieć, czy do tego czasu uda się wreszcie nabyć wszystkie grunty.

OD PRZYBYTKU GŁOWA BOLI: GDDP wciąż narzeka, że zbyt mało pieniędzy otrzymuje na inwestycje w drogową infrastrukturę. W tym roku jej budżet wzrośnie. Niewykluczone jednak, że — podobnie jak w ubiegłym roku — nie będzie w stanie ich wydać.