Gdy wczasowicze wolą ciszę

Marta Barańska
opublikowano: 2007-08-07 00:00

Małe hotele w ustronnych miejscowościach oferują coraz więcej atrakcji.

Małe hotele w ustronnych miejscowościach oferują coraz więcej atrakcji.

Park linowy zwany małpim gajem, korty tenisowe, plac zabaw dla małych dzieci oraz wielofunkcyjne boisko sportowe to oddana na początku lipca nowa inwestycja przy hotelu Wierchomla Ski & SPA Resort w Wierchomli, małej miejscowości w Beskidzie Sądeckim.

Coraz więcej osób, decydując się na spędzanie urlopu w Polsce, wybiera ustronne, ciche miejscowości, zamiast zatłoczonych kurortów nadmorskich czy górskich.

— Chcemy, aby Wierchomla stała się miejscem na wypoczynek dla całych rodzin. Zdecydowaliśmy się na rozbudowę infrastruktury, tak aby dzieci miały dodatkowe rozrywki. Jak one się nie nudzą, ich opiekunowie też mają udane wakacje. Inwestując, nie liczyliśmy na szybki zwrot kapitału. Chcemy, żeby Wierchomla była atrakcyjnym i popularnym miejscem — mówi Krzysztof Brzeski, właściciel hotelu.

Co roku liczba stałych gości hotelu wzrasta. Wierchomla zdążyła już zdobyć uznanie wśród miłośników downhillu, paintballu, spa oraz jako stacja narciarska dla fanów białego szaleństwa. Właściciele liczą, że stanie się też popularnym miejscem letniego wypoczynku rodzinnego. Poza obecną inwestycją, w planach jest też wybudowanie odkrytego basenu funkcjonującego od maja do końca sierpnia. Projekt jest w trakcie przygotowania, a jego oddanie ma nastąpić w przyszłym roku.

Łączny koszt obu inwestycji wyniesie około pół miliona złotych. Projekty realizowane są z funduszy własnych oraz z programów Unii Europejskiej.