Gdzie można oszczędzać

Tomasz Furman
opublikowano: 2002-04-15 00:00

Specjaliści różnią się we wstępnej ocenie kosztów wejścia na rynek publiczny. Nikt natomiast nie ma wątpliwości, że małe emisje nie są opłacalne.

Piotr Kamiński

wiceprezes GPW

- Koszty ponoszone przez spółki przeprowadzające publiczne subskrypcje można dziś znacząco obniżyć. Oszczędności należy m.in. szukać już przy sporządzaniu prospektu. Oferty biegłych rewidentów, doradców prawnych oraz oferujących biorących udział przy pisaniu tego dokumentu pod względem cenowym istotnie się różnią. Niższe wydatki to również mniejsza liczba wymaganych ogłoszeń prasowych. Duże oszczędności może wreszcie przynieść uporządkowanie we własnym zakresie spraw mających miejsce wewnątrz spółki. Dzięki takim działaniom mniejsze spółki są w stanie zmniejszyć wydatki nawet do około 3 proc. wartości emisji.

Bogdan Duszek

naczelnik wydziału rynku pierwotnego BDM PKO BP

- Koszty przeprowadzenia większości emisji publicznych są sprawą względną i zależą od wielu czynników i decyzji. Generalnie powinny one wynosić mniej niż 5 proc. wartości uzyskanych środków. Łączna wartość wszystkich opłat związanych z emisją o dość małej wartości powinna wynieść około 500 tys. zł.

Paweł Roszczyk

kierownik zespołu przygotowania emisji CDM Pekao SA

- Przedsiębiorstwa rozważające możliwość pozyskania pieniędzy na rynku publicznym przede wszystkim pytają o szybkość tego procesu i koszty. Tymczasem od chwili podjęcia decyzji o emisji do giełdowego debiutu upływa co najmniej pół roku. Do rynku publicznego nie zachęcają też koszty, zwłaszcza gdy emisja jest mała. W takiej sytuacji opłaty stałe są stosunkowo wysokie i decydują o wysokości ponoszonych wydatków.

Robert Drążykowski

dyrektor emisji pionu transakcji rynku kapitałowego BIG BG

- Koszty stałe przy przeprowadzaniu emisji przez spółki zamierzające wejść na GPW kształtują się na podobnym poziomie. Wynoszą one minimum 500 tys. zł. Decydują o nich wydatki ponoszone na sporządzenie i druk prospektu, dystrybucję i promocję. Koszty zmienne to głównie opłaty na rzecz oferującego akcje. Wynoszą one około 1,5 proc. wartości emisji. Przy ofertach z subemisją kształtują się na poziomie 3-4 proc. Z powyższych powodów mniejsze emisje są dość drogie, głównie ze względu na wysokość kosztów stałych. W rezultacie nie zawsze ich łączna suma może spaść poniżej 400 tys. zł.

Możesz zainteresować się również: