Gerling stworzy nową spółkę

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2003-06-26 00:00

Rosnący w Gerling Polska portfel ubezpieczeń kredytów kupieckich jest zalążkiem nowego specjalistycznego towarzystwa — Gerling NMC.

Wzrost do 14 proc. udziału ubezpieczeń kredytu kupieckiego w portfelu Gerling Polska nie jest przypadkiem.

— To przygotowanie do wyodrębnienia w Polsce spółki, która samodzielnie poprowadzi taką działalność — twierdzi Alojzy Choda, prezes Gerling Polska.

Plany te są ściśle związane z restrukturyzacją macierzystego Gerling Koncern. W jej ramach portfel ubezpieczeń finansowych niemieckiego towarzystwa został sprzedany należącemu do Swiss Re towarzystwu NCM. We wspólnym przedsięwzięciu Gerling ma teraz mniejszościowy pakiet. Według Alojzego Chody, należy się spodziewać, że nowa spółka — Gerling NMC — rozpocznie w przyszłym roku w Polsce samodzielną działalność. Będzie się zajmować ubezpieczeniami kredytów kupieckich przedsiębiorstw

Prezes zapewnia, że kłopoty spółki matki nie odbiły się negatywnie na działalności Gerling Polska.

— Nie straciliśmy żadnego strategicznego klienta z powodu jego obaw o kondycję Gerling Koncern. Pomimo restrukturyzacji spółki matki w Polsce Gerling pozyskuje nowych, przemysłowych klientów — zapewnia prezes Choda.

Z naszych rozmów z brokerami wynika jednak, że wskutek bardzo restrykcyjnego akceptowania ryzyk i związanych z tym wysokich cen, warunki Gerlinga nie są akceptowane przez część klientów. Alojzy Choda przyznaje, że istnieje fluktuacja klientów, która jest skutkiem działania mechanizmów rynkowych.

Ciosem dla spółki nie było też zaprzestanie przyjmowania nowych ryzyk przez reasekuracyjne ramię Gerlinga — Gerling Globale.

— Posiadamy własny program reasekuracyjny. Część ryzyk reasekurujemy w Munich Re i Swiss Re, część w spółce matce, czyli Gerling Koncern Allgemeine — twierdzi Alojzy Choda.

Po przeprowadzonej restrukturyzacji portfela w 2002 r. Gerling Polska osiągnął dodatni wynik techniczny, 4 mln zł zysku netto, a wszystkie wskaźniki bezpieczeństwa spełniały wymogi prawne. W ciągu czterech pierwszych miesięcy 2003 r. przypis składki spółki wzrósł o 11 proc.

Trudna sytuacja finansowa akcjonariusza sprawia jednak, że spółka nie może liczyć na dokapitalizowanie. Kapitał nie jest tymczasem wysoki — wynosi 19,3 mln zł. Choć towarzystwo osiąga zysk i ma spełnione wskaźniki bezpieczeństwa, nie może jednak z tego powodu szybko zwiększać przypisu składki.

— Właściciele zwracają główną uwagę nie na udziały w rynku, ale na rentowność naszej działalności. Plany, przygotowane na podstawie obecnego poziomu kapitałów, przewidują zatem ograniczony wzrost przypisu składki do poziomu 150 mln zł w 2006 r. — twierdzi Alojzy Choda.

Już w tym roku towarzystwo ma zwiększyć o blisko 6 proc. przypis składki — do 103 mln zł, a w kolejnych latach ma on rosnąć o kilkanaście proc. Do 2005 r. zysk netto ma utrzymywać się na poziomie 1-2 mln zł, a w 2006 r. sięgnąć 5 mln zł.

Kluczowymi obszarami działalności spółki będą, tak jak dotychczas, ubezpieczenia OC, ogniowe i inżynieryjne oraz transportowe. Spółka będzie też zwiększać udział w ubezpieczeniach turystycznych oraz pogłębi współpracę z Gerling Życie.

Możesz zainteresować się również: