Qumak-Sekom wyszedł z problemów i poprawił wyniki. Na giełdę jednak jeszcze nie czas. Najpierw będzie nowa strategia.
Ponad 100 mln zł przychodów i 3 mln zł zysku netto planuje w 2003 r. Qumak-Sekom, warszawski integrator informatyczny. To znaczący wzrost, biorąc pod uwagę fakt, że przez ostatnie lata przychody utrzymywały się na zbliżonym poziomie, ale wyniki były na minusie.
— Zakończyliśmy restrukturyzację, a problemy wynikały z fuzji Qumaka i Sekoma. Jesteśmy jednak jednym z nielicznych przykładów udanego połączenia spółek w branży — twierdzi Krzysztof Pyzik, prezes firmy.
Największym akcjonariuszem Qumak—Sekom jest NFI Magna Polonia, która kontroluje blisko 80 proc. akcji integratora. Fundusz zainwestował w spółkę 36 mln zł. Zamierzał wprowadzić firmę na GPW.
Z planów nic nie wyszło, gdyż rynek się załamał, a firmy IT boleśnie odczuły recesję.
— Droga na giełdę nie jest zamknięta, jednak na pewno nie będziemy próbowali upublicznienia w 2004 r. Najpierw firma musi się wyspecjalizować, skupić na tych technologiach, w których ma kompetencje — mówi Jerzy Bujko, prezes NFI Magna Polonia.
Dlatego w ciągu dwóch miesięcy zarząd wspólnie z firmą doradczą AT Kearney opracuje nową strategię. AT Kearney to znany na świecie doradca powiązany z dużym integratorem IT — EDS.
— Musimy przygotować się na wejście Polski do Unii, dlatego sięgnęliśmy po usługi doradcy, który zna realia globalne — tłumaczy Krzysztof Pyzik.
Z usług międzynarodowych firm doradczych przy określaniu strategii korzystali wcześniej niemal wszyscy znani integratorzy IT (m.in. Computerland i Ster-Projekt).
Qumak-Sekom koncentruje się na rozwiązaniach IT związanych z bezpieczeństwem (50 proc. przychodów), na systemach automatyki budynkowej (35 proc.) i aplikacjach ERP, CRM, Call Center (15 proc.)