LONDYN (Reuters) - Europejskie giełdy mogą zacząć swoje poniedziałkowe notowania od zniżek, ponieważ rynki amerykańskie nie zdołały się odbić pod koniec sesji na Wall Street w piątek. Na rynku pojawiły się również poważne obawy o kondycję finansową banków inwestycyjnych.
Według informacji dziennika Financial Times, do końca 2003 roku Commerzbank zamierza zwolnić kolejnych kilkuset pracowników oprócz już planowanych 4.300.
Trzeci co do wielkości bank Niemiec zaprzeczył treści listu elektronicznego przesłanego agencji ratingowej Standard & Poor's, w którym jeden z bankierów Merrill Lynch napisał, że Commerzbankowie grożą kłopoty finansowe.
Według informacji, do których dotarła w niedzielę agencja Reuters dwa amerykańskie banki inwestycyjne - Merrill Lynch i J.P. Morgan & Chase planują kolejną redukcję etatów z powodu spadku liczby ofert publicznych i fuzji.
W poniedziałek tokijski Nikkei spadł o 3,3 procent do najniższego poziomu od 19 miesięcy. Spadały akcje banków i zadłużonych firm, ponieważ inwestorzy obawiają się, że japoński rząd może podjąć zdecydowane działania aby zredukować liczbę złych długów co doprowadzi do fali bankructw wielu spółek.
Według bukmacherów w Londynie FTSE-100 może spaść o 35-45 punktu, niemiecki DAX straci 10-20 punktu, a paryski CAC-40 30 punktów.
Podczas notowań w Azji ceny ropy przekroczyły 30 dolarów za baryłkę z powodu obaw, że wybuch pożaru na francuskim tankowcu płynącym w okolicach Jemenu mógł być wynikiem ataku.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))