Amerykańskie giełdy notują niewielkie wzrosty w pierwszej fazie środowych sesji. Bardzo dużego popytu na przecenione mocno we wtorek akcje jednak nie widać. Niższa niż oczekiwano inflacja w styczniu tylko umiarkowanie poprawiła nastoje inwestorów.
Inflacja cen detalicznych wyniosła w styczniu 0,1 proc. Ekonomiści prognozowali, że będzie dwukrotnie wyższa. Dane osłabiły obawy wymknięcia się inflacji spod kontroli wywołane zaskakująco wysokim wzrostem inflacji bazowej cen produkcji, o czym informowano w piątek.
Dane o inflacji najmocniej pomogły bankom. Drożeją akcje m.in. Citigroup, Bank of America i U.S. Bancorp, pierwszego, drugiego i szóstego amerykańskiego banku. W górę idzie cena papierów Procter & Gamble. Analitycy UBS Securities podwyższyli rekomendacje największego amerykańskiego producenta dóbr powszechnego użytki do ‘kupuj’. Wczorajsze rozczarowanie wynikami Home Depot zniwelował jego największy rywal, spółka Lowe's. Druga amerykańska sieć sklepów z wyposażeniem domów poinformowała o wyraźnie wyższym niż oczekiwano zysku kwartalnym. Na rynku spółek nowych technologii wyraźnie drożeją akcje Apple Computer. Spółka przedstawiła w środę cztery nowe modele swojego przebojowego odtwarzacza cyfrowego iPod.
MD