Giełdy w USA wzrosły po raz trzeci

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2016-02-17 22:20

S&P500 i Dow Jones rosły na zamknięciu o 1,6 proc. Nasdaq zyskał 2,2 proc. Po raz pierwszy od grudnia rynek wzrósł trzecią sesję z rzędu. S&P500 pierwszy raz od października 2011 roku zanotował trzeci z rzędu wzrost o ponad 1 proc.

Na amerykańskich rynkach akcji znów dominował popyt. Jak zwykle tłumaczono to różnie. Według jednej z interpretacji, tak w środę, jak i w poprzednich dniach, wzrost cen wynikał z zamykania krótkich pozycji przez grających na spadki kursów. Środową zwyżkę cen akcji tłumaczono również reakcją na „minutes” Fed, z których odczytano zmianę planów banku centralnego co do tempa podwyższania stóp w tym roku i jego bardziej gołębie nastawienie. Staniały obligacje skarbowe USA, osłabił się dolar. Złoto drożało przed „munutes”, ale potem popyt na nie osłabł. Ropa wyraźnie zdrożała, bo inwestorzy uznali za dobry sygnał raczej niejednoznaczną wypowiedź irańskiego ministra ropy o wtorkowej deklaracji „zamrożenia” wydobycia przez Rosję i trzy państwa OPEC.

Bloomberg
Bloomberg

Na zamknięciu rosły indeksy 9 z 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej drożały spółki z branży energii (2,9 proc.), IT (2,3 proc.) i dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (2,1 proc.). Najsłabsze były segmenty usług telekomunikacyjnych (0,3 proc.) i użyteczności publicznej (-0,2 proc.). Na zamknięciu drożało 88 proc. spółek z S&P500. Z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones zdrożało 28. Najmocniej rosły kursy producenta ciężkiego  sprzętu budowlanego Caterpillar (3,1 proc.), koncernu lotniczego Boeing (3,3 proc.) i drugiej amerykańskiej spółki naftowej - Chevron (4,1 proc.). Jako jedyne wśród blue chipów staniały McDonald's (-0,5 proc.) i Pfizer (-0,6 proc.).