Giganci nie wspierają hossy

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-08-20 00:00

Hossa na akcjach giełdowych średniaków wyniosła WIG, główny wskaźnik warszawskiej giełdy, na poziomy notowane po raz ostatni w lipcu 2000 r. Wówczas lokomotywami GPW były największe spółki indeksu WIG20, czyli TP SA, KGHM, PKN Orlen oraz czołowe krajowe firmy informatyczne. Dziś polski rynek akcji wygląda zupełnie inaczej. WIG znów jest powyżej 19 tys. pkt, ale wzrost zawdzięcza komu innemu.

Obecnie MIDWIG jest ponad 10 proc. wyżej niż przed trzema laty. Tymczasem WIG20 musi zyskać jeszcze ponad 33 proc., by powtórzyć rezultat z lipca 2000. Na razie nie ma na to szans. Obecną wycenę spółek, które oprócz Pekao SA i PKN mają najwyższy udział w indeksach GPW, czyli TPSA i KGHM, od wartości sprzed trzech lat dzieli przepaść.

Podczas gdy wyceny banków, średnich spółek oraz „drugiej ligi” indeksu WIG 20 znajdują się w trendach wzrostowych, kursy TP SA i KGHM walczą obecnie o wyrwanie się ze średnioterminowego trendu bocznego. Mimo że firmy IT odrobiły część strat, inwestorzy wciąż czekają, aż rynek informatyczny wyrwie się ze stagnacji. Od tego zależą dalsze wzrosty na GPW i pokonanie przez WIG20 poziomu 1500 pkt.

Na topie są teraz dynamicznie rozwijające się spółki. Inwestorzy instytucjonalni nadal są gotowi dać duże pieniądze za akcje solidnych średniaków. Płacą premię za dobre zarządzanie, jasną strategię rozwoju i widoczne efekty restrukturyzacji. Głównym problemem największych giełdowych spółek jest bardzo duży wpływ państwa na ich sytuację. Kosztem TP SA czy KGHM wielokrotnie załatwiano problemy państwowych molochów. Rozdawnictwo akcji tych spółek przez MSP od trzech lat destabilizuje cały rynek akcji. Handlujący na giełdzie zwrócili się więc w kierunku firm, gdzie główne role odgrywają inwestorzy nastawieni na maksymalizację zysku i długookresowy rozwój.

Największe polskie firmy wciąż prowadzą działania restrukturyzacyjne. Jednak te procesy są długotrwałe. Choć analitycy pochlebnie oceniają dotychczasowe dokonania KGHM i TP SA, inwestorzy wolą widzieć je w wynikach.

Chociaż wyniki TP SA i KGHM za drugi kwartał nie rozczarowały, to jednak nie wpłynęły zasadniczo na zachowanie kursu. Perspektywy wzrostu ich kursów należy rozpatrywać odrębnie. Wydaje się, że obecnie mniejsze szanse na duży wzrost ma największy polski operator. Kurs TP SA nie zdołał trwale pokonać oporu na poziomie 15 zł, który byłby równoznaczny ze zmianą trendu na wzrostowy. Na razie nie ma szans na jego pokonanie, ze względu na planowaną na jesień ofertę akcji Skarbu Państwa. Bessa urealniła wycenę telekomów. Teraz liberalizacja rynku telefonii stacjonarnej będzie następną przeszkodą w drodze do zwiększenia wartości firmy. Sama TP SA, chociaż jest monopolistą w tym segmencie, paradoksalnie deklaruje, że stawia na swoje komórkowe ramię. Faktycznie Centertel staje się największym atutem grupy TP SA. Jednak jego zyski mogą przejeść koszty walki o utrzymanie tradycyjnego rynku.

Lepsze perspektywy ma KGHM. Kombinat jest jedyną polską spółką liczącą się w wymiarze globalnym. KGHM jest 6 na świecie producentem miedzi i 2 producentem srebra. Podobnie jak PKN, kombinat nie spieszy się ze sprzedażą swoich udziałów w operatorze komórkowym Polkomtel. To słuszna strategia, bo wartość tej firmy powinna jeszcze znacznie wzrosnąć. Umorzenie opłat koncesyjnych dla niezależnych telekomów to realna szansa na uratowanie Dialogu i stworzenie konkurencji dla TP SA. KGHM powinny również sprzyjać notowania surowców zyskujące na fali ożywienia gospodarczego, a także porozumienie ze związkami zawodowymi. Inwestorzy już dyskontują te perspektywy. KGHM, w odróżnieniu od TP SA pokonał już swój istotny opór na poziomie 15 zł.

Szansa na dalszy wzrost rynku akcji nadal więc istnieje. Pod warunkiem, że giełdzie pomogą liderzy hossy z 2000 roku, a małe i średnie spółki utrzymają wysoką wycenę. Wystarczy, że KGHM podniesie prognozy wyników, a MSP pozbędzie się wreszcie akcji TP SA. Wtedy na jesieni WIG i WIG20 powinny kontynuować wzrosty.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót