Gigant straszy brakami mięsa w USA

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2020-04-27 11:49

Koncern Tyson Foods ostrzega, że po tym jak „miliony funtów mięsa” zniknęły z łańcucha dostaw po zamknięciu w USA wielu ubojni i przetwórni z powodu pandemii koronawirusa, rośnie zagrożenie brakiem mięsa w sklepach w całym kraju, donosi CNN.

- Łańcuch dostaw żywności pęka – napisał szef koncernu, John Tyson, w tekście opublikowanym w niedzielę na wykupionych stronach The New York Times, Washington Post i Arkansas Democrat-Gazette.

fot. Bloomberg

Alarmuje w nim, że amerykańscy farmerzy nie mają komu sprzedawać swojej trzody, bydła i drobiu po zamknięciu wielu przetwórni mięsa.

- Będzie ograniczona podaż naszych produktów w sklepach dopóki nie będziemy mogli znów uruchomić naszych zakładów, które obecnie są zamknięte – ogłosił Tyson.

Zatrudniający ok. 100 tys. ludzi koncern zamknął w ubiegłym tygodniu swoje przetwórnie mięsa wieprzowego w Waterloo i Logansport na czas przeprowadzenia testów na obecność koronawirusa u pracowników.

CNN przypomina, że niektóre z największych zakładów przemysłu mięsnego w USA zostały zmuszone do wstrzymania działalności z powodu pandemii. Szczególnie dotyczy to przetwórni mięsa wieprzowego. Trzy największe w kraju zakłady, należące do  Smithfield Foods, JBS i Tyson Foods, zapewniające łącznie 15 proc. produkcji, zostały zamknięte do odwołania.