Glapiński: koniunktura jest dobra, ale spowolniająca

PAP
opublikowano: 2019-09-11 16:58
zaktualizowano: 2019-09-11 19:26

Koniunktura i wzrost gospodarczy Polski jest dobry, ale spowalniający. Rada Polityki Pieniężnej postanowiła pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie - powiedział prezes NBP prof. Adam Glapiński po posiedzeniu RPP.

"Koniunktura jest dobra, wzrost jest dobry, ale spowalniający" - powiedział Glapiński pytany o wpływ spowolnienia na światowych rynkach na polską gospodarkę. Zaznaczył, że "już nie mówimy o 5 proc. wzrostu, tylko mówimy o 4,5; mówimy o 4 (proc. - PAP), może 3,5 - to jest ta tendencja" - ocenił Glapiński.

"Nasza gospodarka na tle innych gospodarek ma się bardzo dobrze, to jest jeden z najwyższych wzrostów, jaki w ogóle jest, na tle gospodarki niemieckiej w szczególności, w której prawdopodobnie jest recesja, to znaczy II kw. będzie spadek PKB prawdopodobnie. (...) My mamy się wyjątkowo dobrze, ale jednak jest spowalniający wzrost gospodarczy" - powiedział. Dodał, że wzrost "jest nadal bardzo dobry".

Członek Rady Polityki Pieniężnej, prof. Rafał Sura zaznaczył, że w czerwcu i lipcu br. wzrost inflacji w Polsce w ujęciu rok do roku "jest nieco wyżej niż ten zakładany w projekcji lipcowej". "W nadchodzących miesiącach należy się spodziewać, że ten wzrost również będzie nieco wyższy" - ocenił. Dodał, że "dużo istotniejszą kwestią jest to, że ten wzrost (inflacji - PAP) nie ma charakteru stałego".

Zdaniem Sury, wzrost poziomu inflacji, "jest spowodowany czynnikami podażowymi". "Mam tu na myśli głównie kwestie związane z warunkami meteorologicznymi, które spowodowały wzrost cen żywności, (...) a po drugie szokiem podażowym jeśli chodzi o ceny żywności, spowodowanym ASF w Chinach. Ten czynnik, który jeszcze oddziałuje i będzie oddziaływał w perspektywie dwóch - trzech miesięcy, on będzie w dalszej perspektywie, w dłuższym horyzoncie czasowym wygasał" - ocenił.

"Należy oczekiwać w II kw. i w kolejnych przyszłego roku, że inflacja będzie po krótkookresowym wybiciu w granice górnego pasma odchyleń od celu (inflacyjnego - PAP), powracała do środka celu, czyli do 2,5 proc. Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych przesłanek ku temu, żeby skłaniać się ku zmianie stóp" - dodał członek RPP.

Rada postanowiła utrzymać na niezmienionym poziomie stopę referencyjną 1,50 proc., stopę lombardową 2,50 proc., stopę depozytową 0,50 proc., stopę redyskonta weksli 1,75 proc.

Adam Glapiński
fot. Marek Wiśniewski