Użytkownicy masowo natrafiali na błąd „500 Internal Server Error” podczas próby wejścia na różne strony – od dużych serwisów, takich jak X (dawny Twitter), po małe blogi i strony firmowe.
Awaria zablokowała weryfikację użytkowników na wielu stronach
Paradoksalnie niedostępny był nawet DownDetector – najpopularniejszy portal służący do śledzenia awarii. Ponieważ sam korzysta z usług Cloudflare, użytkownicy nie mogli sprawdzić, czy problem dotyczy pojedynczych witryn, czy ma charakter globalny.
Najmocniej ucierpiały strony korzystające z ochrony Cloudflare — zaczęły masowo wyświetlać błąd „HTTP 500”. Przestał działać także Turnstile, czyli nowsza wersja CAPTCHA, co uniemożliwiło logowanie i potwierdzanie tożsamości użytkowników na wielu witrynach.
Panel Cloudflare niedostępny. Administratorzy bez możliwości reakcji
Witryny używające klasycznego Cloudflare Challenge („I’m not a robot”) wyświetlały komunikaty proszące o „odblokowanie challenges.cloudflare.com”, choć w praktyce problemem był po prostu wewnętrzny błąd serwera.
Część użytkowników informowała również o braku dostępu do panelu Cloudflare Dashboard, co uniemożliwiało administratorom stron reakcję na awarię lub wdrożenie obejść. Offline były również liczne prywatne blogi i proste strony typu landing page.
Przyczyna awarii wciąż nieznana
Cloudflare nie wyjaśnił jeszcze przyczyny awarii, ale pojawiają się przypuszczenia, że mogła być ona związana z pracami technicznymi lub problemami w infrastrukturze brzegowej i systemach logowania. Użytkownicy zauważyli też, że najczęściej padały strony korzystające z pośrednictwa Cloudflare, podczas gdy witryny obsługiwane bezpośrednio działały zazwyczaj normalnie.
Awaria unaoczniła, jak bardzo scentralizowana stała się infrastruktura współczesnego internetu. Cloudflare odpowiada dziś za bezpieczeństwo, caching i dostarczanie treści dla milionów stron – od największych platform społecznościowych po niewielkie blogi. Jedna awaria w tym systemie potrafi więc wywołać efekt domina i sparaliżować znaczną część sieci.
